Wywiad z Dymiącą Gitarą zespołu Belzebong

Cześć!

Tym wywiadem z Dymiącą Gitarą Belzebonga rozpoczynamy serię wywiadów z kolekcjonerami, muzykami, sprzedawcami i innymi ludźmi, którzy poddali się obezwładniającej mocy winyla 🙂

 

480450_10151562245422013_864585862_nbelez

 

Tomek Olszewski:  Ile masz lat?
Dymiąca Gitara: 33.
TO:  Ile masz płyt winylowych?
DG: Stanowczo za mało. Discogs co prawda mi podpowiada, że za bardzo niedługo stuknie 800, ale „kilka” jeszcze chciałbym mieć w swojej kolekcji.
20141027_191051
TO:  Od jak dawna zbierasz płyty?
DG: Realnie patrząc, od jakiś 10 lat, może rok-dwa więcej. Nie pamiętam tak naprawdę. Kupowałem płyty zanim pojawił się u mnie pierwszy gramofon.
TO: Jaką pierwszą płytę winylową słuchałeś w sowim życiu?
DG : Nie pamiętam. Tata kolegi, jeszcze za czasów podstawówki, miał całkiem sporo winyli i u niego po raz pierwszy słuchałem jakiś Jacksonów, Zapp i tym podobnych. Ale bij-zabij nie pamiętam. Pierwszą „świadomie” przesłuchaną płytą był Venom „Possessed”, tonpressowskie tłoczenie.
20141027_190235
TO: Jaką pierwszą kupiłeś?
DG: Jak powyżej – Venom „Possessed” (tonpress). W pakiecie kupiłem też Turbo „Ostatni Wojownik”. Swego czasu w kieleckim FANie pojawił się oprócz całych ścian kaset z taktu, mg i „licencyjnych” oraz, wtedy zabójczych cenowo CD kosz z winylami – to były swego rodzaju „trofea”. Śmieszne to z perspektywy czasu 🙂
TO: Co uważasz za największy skarb swojej kolekcji?
DG: Ciężko wybrać szczerze mówiąc. Mam kilka, no może trochę więcej takich,na które patrząc, moje winylowe serducho się cieszy. Na pewno to pierwsze, Vertigowe tłoczenia Sabbsów od jedynki po „Sabotage”, siódemki Venom pomazane przez Mantasa, no i moja osobista „perełka” – Motorhead ’92 Tour EP, pomazana przez wszystkich ówczesnych członków zespołu. Jakbym głębiej pogrzebał to kilka jeszcze by się znalazło 🙂
20141027_190540
TO:  Skąd pomysł na zbieranie/słuchanie winyli?
DG: A słuchałeś kiedyś dobrze nagranego materiału z vinyla??? Jak na początku wspomniałem – zaczęło się to już dobrych parę lat temu kiedy ceny nie były brane z kosmosu a cały vinylowy boom miał dopiero nastąpić. Wiele rzeczy, które mam w swej kolekcji, nie ukazało się też na CD, czy innych nośnikach (głównie scena hc/punk/grindcore), a ja lubię mieć materiały kapel, które lubię 🙂
TO: Jak kolekcjonowanie winyli wpływa na Twoje życie?
DG: Wpływa głównie na szukanie miejsca w mieszkaniu na nowy regał i patrzeniu jak z konta uciekają pieniądze 🙂
TO:  Gdzie najczęściej szukasz płyt?
DG: Gdzie się tylko da! Allegro/ebay/discogs to raczej klasyk, ale winylowi spekulanci nie śpią i czasami taniej wyjdzie poszukać poza tymi ogólnymi źródłami. Bardzo lubię małe albo ciut większe vinylshopy, których w Europie pod dostatkiem. Staram się wyjść z takiego z przynajmniej jedną płytą pod pachą, tudzież w siatce 🙂
TO:  Czy istnieje jakiś powód, dla którego mógłbyś sprzedać swoje winyle?
DG: Ciężko mi znaleźć jeden, konkretny.
20141027_190024
TO: Czy masz jakieś winylowe marzenie, którego jeszcze nie spełniłeś?
DG: Mieć swój sklep 🙂
TO: Jak myślisz, ile może być warta Twoja kolekcja?
DG: Kilka średniej klasy samochodów sprowadzonych „z zachodu”

TO:  Czy są takie płyty, których nie poleciłbyś nawet wrogowi?

DG: Chyba nie..Jeszcze by mu się spodobało i uznał mnie za swojego kolegę hahha;)
TO: Dzięki
Pozdrawiam
Pan Winyl
————————————————————————————————————————————–

Fanpage zespołu Belzebong

Sklep zespołu Belzebong

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s