TARGANIE TRUPA – WYWIAD Z ERROR THEORY

panwinyl/ 19 czerwca, 2020/ Artykuły, Be Your Own Label, Felietony Pana Winyla, NJUSRÓÓM, Zapowiedzi wydawnicze/ 0 comments

Już 30 czerwca zobaczymy klip do najnowszego singla Error Theory Dragging Corpses. Czym jest targanie trupa, dowiesz się z wywiadu z zespołem.

Error Theory "Dragging Corpses" cover TARGANIE TRUPA - WYWIAD Z ERROR THEORY
Error Theory „Dragging Corpses” cover

Pan Winyl: O czym opowiada Wasz utwór Dragging Corpses?

Error Theory: Dragging Corpeses to utwór wielowymiarowy, który może być interpretowany na wiele sposobów, przede wszystkim warstwa tekstowa, mówi o depresji i akcie samobójstwa. Ale też o tym co sprawia, że ludzie decydują się podjąć tak drastyczną decyzję. Początek teledysku obrazuje zastawienie duszy – akt złudnie przynoszący chwałę, jednak wiążący się z zapłatą najwyższej ceny. Sam tytuł Dragging Corpses to zwyczajne targanie trupa, czyli ciągłe przeciąganie trudnej sytuacji bądź stanu. Pomimo impasu i beznadziejności uporczywie kontynuowane.

Pan Winyl: Co sprawiło, że zajęliście się tą tematyką?

Error Theory: Na przestrzeni lat to właśnie problemy ze zdrowiem psychicznym stały się najczęstszą przyczyną samobójstw na całym świecie. Obserwujemy te tragiczne statystyki będąc też ich częścią, ponieważ znaczny procent popełnianych samobójstw dotyczy artystów oraz tak zwanej branży muzycznej. Poprzez naszą muzykę i teksty chcemy skupić uwagę jak największej ilości odbiorców na ten powtarzający się problem, a także uhonorować tych, którzy tę walkę przegrali.

Pan Winyl: Czy cała płyta będzie zaangażowana?

Error Theory: Nasza debiutancka płyta jest koncept albumem [ukaże się w drugiej połowie roku]. Na początku nie było to wcale zamierzone działanie. Po jej przesłuchaniu będziesz zaskoczony jak bardzo, pomimo jej tytułu (którego jeszcze nie możemy zdradzać) jest eklektyczna. Znajdują się tam utwory z samego początku naszej działalności, jak i utwory napisane dosłownie parę miesięcy temu. Są to kompozycje ostre, dynamiczne, pełne emocjonalnego gruzu. Są też piosenki stonowane, melodyjne i refleksyjne. Wielu zarzuca nam to, że nie trzymamy się jednej szufladki, gdzie łatwo byłoby nas przypisać, lecz my traktujemy to jako swój styl. Wynika z tego, że słuchamy bardzo zróżnicowanej muzyki na co dzień, bazując na naszych humorach, samopoczuciach i emocjach. Gdy będziesz smutny włączysz sobie stonowany, a gdy będziesz wrzał z gniewu to odpalisz jakiś ciężki numer. Wybierając utwory na płytę, intuicyjnie wybraliśmy takie, które właśnie podejmują temat przemijania oraz śmiertelności. Konceptualność albumu wyłoniła się naturalnie.

Pan Winyl: Czemu ma służyć akcja Hall Of Death w Waszych social mediach?

Error Theory: Hall Of Death (w nawiązaniu do Hall Of Fame) to wspólny pomysł, który powstał podczas burzy mózgów. Pojawił się podczas dyskusji na tematy związane z płytą i singlami, od razu wiedzieliśmy że, jest dobry. Jako artyści jesteśmy również fanami innych artystów, którzy mięli na nas wpływ. To dzięki temu jesteśmy tu gdzie jesteśmy. Brzmimy tak jak brzmimy, bo oni nas inspirowali. Niestety przez lata byliśmy też świadkami tragedii, gdzie nasi idole z różnych przyczyn psychicznych, zdrowotnych czy materialnych postanawiali odebrać sobie życie. Jest to naprawdę ciężki temat. W naszych oczach, oczach fanów to byli herosi. Osiągnęli maksimum swoich możliwości, królowali na szczytach list przebojów, sprzedawali miliony płyt, byli znani na całym świecie, zarabiali fortuny koncertując i uszczęśliwiając swoich słuchaczy przez lata.

[w dniach od 22 do 28 czerwca na socialach Error Theory, codziennie będą się pojawiać pamiątkowe zdjęcia artystów, którzy przedwcześnie odeszli. 29 czerwca robimy dzień ciszy, aby 30 pokazać Wam nasz teledysk]

Pan Winyl: Dlaczego tak się dzieje?

Error Theory: Tak naprawdę najczęściej zapominamy, że to byli też zwykli ludzie, tak jak my. Mięli własne problemy psychiczne, popadali w uzależnienia i depresję. Teledysk, do którego napisaliśmy scenariusz pokazuje z lekkim prztyczkiem w nos, że ludzie doceniają artystę bardzo często dopiero, gdy go wśród nas zabraknie. Jako artystów, bardziej nas to rani niż śmierć ukochanego idola, jest to obraz okrutnego świata, w jakim przyszło nam żyć. Wielu muzyków poświęca własne życie prywatne czy rodzinne w pogoni za wymarzoną karierą. Niestety sukces nie daje upragnionego szczęścia. Dopiero, gdy ktoś odchodzi z tego świata, zwraca wystarczająco na siebie uwagę. Jego muzyka osiąga sukces komercyjny post mortem, albo przynajmniej zostaje doceniony jako artysta, muzyk. Hall Of Death to oddanie szacunku siedmiu wykonawcom, którzy wpłynęli na nas i naszą muzykę. Wszyscy wymienieni w Hall Of Death popełnili samobójstwo z różnych przyczyn.

Pan Winyl: Niecały rok temu opublikowano raport, że 73 % niezależnych artystów muzyków zmaga się z problemami psychicznymi. Jak myślisz, co jest tego powodem?

Krzysztof Szajda
Error Theory: Krzysztof Szajda

Error Theory: Przede wszystkim uważamy, że osoby zajmujące się sztuką to osoby nieprzypadkowe. Ich charakter wskazuje na to, że są to jednostki ogromnie wrażliwe, czułe i delikatne. Bardzo często też podatne na depresję, z którą zmagają się całe życie, wyniszczające ciało i duszę uzależnienia. Podatne na myśli samobójcze, co często kończy się tragedią. Myślimy, że część tych przypadłości jest gdzieś zakodowana w głębi nas, odziedziczona i nie pozostaje nam już nic innego niż walczyć z wewnętrznymi demonami. Z drugiej strony środowisko artystyczne sprzyja popadaniu w uzależnia i depresje. Nawet osoby, które trafiają do tego środowiska jako carte blanche, bez ciężaru genetycznych uwarunkowań dają się temu ponieść. Fale oczekiwań i wymagań powodują, że wchodzą w ten stereotyp sex, drugs and rock n’ roll. Często te zachowania są nawet podsycane, karmione i pogłębiane.

 TARGANIE TRUPA - WYWIAD Z ERROR THEORY
Error Theory: Michał Górniewicz

Pan Winyl: Czy tego tematu również dotyka Wasz nowy singiel?

Error Theory: Dokładnie tak. Gdy posłuchasz tekstu, to zauważysz, że obrazuje on różne stadia, zachowania i powody prowadzące do aktu samobójczego. Wiele osób oceni ten utwór jako mroczny i depresyjny, a sam teledysk jako przegięty i okultystyczny. Dla nas są to środki wyrazu. Kreślimy większe koło w Dragging Corpses, chcemy pokazać szerszą perspektywę. Dlatego będziemy zachęcać do wielokrotnego obejrzenia lub odsłuchania. To może pomóc odkryć ukryte znaczenia w naszej twórczości. Podkreślamy, że zadaniem artysty jest sprawienie, by słuchacz choć na chwilę pomyślał i doznał olśnienia. Poddał refleksji jakiś temat, o którym mówimy. Bardzo nam zależy na tym, żeby Dragging Corpses, jak i cała płyta osiągnęła ten cel.

Pan Winyl: Skala zjawiska jest ogromna, czemu nie bijemy na alarm?

Error Theory: Bijemy… przez trzy dni od śmierci naszego ukochanego idola, mamy czarno białe foto na FB. A potem? Zapominamy. Ale problem nie znika. Codziennie dotyka tysięcy ludzi na całym świecie. Coraz częściej przypadki samobójstw łączone są z problemem depresji. Dotyczy każdej grupy wiekowej: osoby młode, w średnim wieku i starsze. Powody są różne, na przykład długi czy problemy materialne. Jednak o wiele groźniejsze są te, których nie widać gołym okiem: nieszczęśliwa miłość, brak przynależności, znęcanie się, czy zwykły brak szczęścia w życiu. To właśnie jest zalążkiem, który prowadzi do późniejszych problemów. Ludzie sięgają po alkohol, narkotyki lub inne formy ucieczki. Pogłębiająca się depresja okalecza człowieka i może doprowadzić do myśli samobójczych. Pomyślcie jak prosto rozbić ten łańcuch negatywnych demonów reagując na samym początku.
Często czytamy o takich problemach i myślimy, że nas to nie dotyczy… otóż może JESZCZE nie. Ale my straciliśmy wielu przyjaciół, znajomych i idoli w ten sposób, ponieważ nikt nie widział, albo nie chciał widzieć sygnałów zapowiadających tragedię. Możliwe też nikt nie wykazał najmniejszej inicjatywy, by się upewnić czy wszystko w porządku. A tak naprawdę zwykła rozmowa, jedno pytanie, nawet od nieznajomej osoby, która widzi, że coś jest nie tak, może uratować komuś życie: Czy wszystko w porządku?
Biorąc pod uwagę nasz kraj, skala problemu jest bagatelizowana przez ministerstwo zdrowia. W internecie znajdziesz mnóstwo badań i opinii polskich specjalistów, którzy latami walczą o stworzenie elitarnej organizacji zajmującą się tymi problemami.

Error Theory – screen z Chapter I – The Search

Pan Winyl: W angielskiej komedii Love Actually występuje postać zdegenerowanej ex-gwiazdy rocka, która po latach próbuje wrócić na scenę. W jednym z programów wypowiada słowa w stylu: dzieci nie kupujcie narkotyków, zostańcie muzykami, dostaniecie je za darmo. Czy to Twoim zdaniem krzywe zwierciadło rzeczywistości, czy może przykra prawda?

Error Theory: Z tym za darmo to byśmy tu nie szaleli, ale tak, na pewno branża muzyczna jest jedną z tych, gdzie dostęp do takich substancji jest ułatwiony.

Pomijając wszelkie rekreacyjne pojedyncze wyskoki, chcielibyśmy zwrócić uwagę na to, że bardzo często życie artysty bądź muzyka to ciężka monotonna przeprawa przez życie. W wielu przypadkach osoby biorące narkotyki w środowisku muzycznym szukają szczęścia, weny, chwili zapomnienia, dodatkowego kopa lub jest to zwykła próba zaimponowania komuś innemu. Tak jak wcześniej mówiliśmy są to osoby często podatne na uzależnienia, które powoli wyniszczają siebie, wpadając coraz głębiej w pułapkę, gdzie nieświadomie mijając punkt bez powrotu staczają się do tego stopnia, gdzie pojawiają się najgorsze myśli. Czujemy, że wiele osób udało by się uratować, gdyby ich życie można by było wypełnić zrozumieniem, szacunkiem i szczęściem niż używkami.

TARGANIE TRUPA - WYWIAD Z ERROR THEORY
Screen z teledysku

Pan Winyl: Singiel promuje wideo, i w sumie, to ono jest tutaj kluczowe, chodzi w nim o pakt z diabłem: sława za duszę, metafora bardzo czytelna i dosadna, czy myślisz, że zespoły godząc się na lukratywne kontrakty z wytwórniami w pewien sposób zaprzedają się? Jaki ma to skutek dla nich?

Error Theory: Zdecydowaliśmy się, aby premiera utworu była tego samego dnia co teledysk, który jest dla nas nieodłącznym elementem premiery. Sam teledysk jest tak naprawdę drugą częścią tryptyku. Gdy połączymy je razem otrzymujemy bardzo mroczny krótkometrażowy film. Chapter II – The Pledge, to najeżony symbolami teledysk. Obrazuje świadomą decyzję młodych ludzi u progu kariery, którzy postanawiają odnaleźć reprezentanta mrocznej strony, który w zamian za ich duszę sprawi, że zostaną uhonorowani na całym świecie tuż po ich przedwczesnej śmierci. Ten klip obrazuje jak dużo są w stanie zrobić, w tych czasach, aspirujący artyści, by wspiąć się choć na chwilę na sam szczyt. Uszczknąć trochę sławy i pobyć przez przysłowiowe pięć minut w świetle reflektorów. Słusznie odgadłeś metaforę, która tyczy się również umów z tak zwanymi majorsami w kraju i na świecie, które są swoistego rodzaju wyrafinowanymi cyrografami. Mamy wiele zaprzyjaźnionych zespołów, które ciężko pracowały latami, by podpisać się z wielką wytwórnią. Miała spełnić ich marzenie, mięli dotrzeć do publiczności na całym świecie. Niestety, najczęściej przedstawiane umowy były skonstruowane w sposób, że szkodziły artystom. Podpisanie tego, stawiało ich w bardzo trudnej sytuacji: czy podpisujemy umowę na lata i wytwórnia dostaje totalne prawa do naszej sztuki, może ingerować w jej wyraz kształtując ją sprzecznie z naszymi poglądem, bazując na badaniach rynkowych, próbując jak najlepiej sprzedać nas jako produkt? Czy może nie podpisuję i zachowuję kontrolę nad tym kim jestem, co robię i co tworzę lecz jednocześnie wracam do punktu wyjścia czyli tak naprawdę walki na rynku muzycznym, której w pojedynkę prawdopodobnie nigdy nie wygram. Wielu wykonawców podpisało takie lub też gorsze umowy, z których nie mogli wyplątać się latami przez co byli zmuszani do komponowania na zamówienie muzyki sprzecznej z ich wyobrażeniami artystycznymi lub w razie buntu przesiadywali najlepsze lata swojego życia i twórczości w domu mając związane ręce. Dobrze domyślacie się, że te tak zwane związane ręce lub brak spełnienia artystycznego potrafią prowadzić do problemów, które wcześniej opisywaliśmy.
Na koniec chcielibyśmy poprosić wszystkich czytających te słowa o moment refleksji i o rozejrzenie się w swoim najbliższym otoczeniu czy nie warto kogoś zapytać: Czy wszystko jest w porządku?

Dziękuję za rozmowę.

Pan Winyl

TARGANIE TRUPA - WYWIAD Z ERROR THEORY
Screen z teledysku Dragging Corpses

WIĘCEJ O ZESPOLE TU: ERROR THEORY

Źródło: https://www.national-geographic.pl/ludzie/73-niezaleznych-muzykow-zmaga-sie-z-problemami-psychicznymi

Sociale Error Theory:

Powiązane artykuły:

Share this Post

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*