DOKĄD PROWADZI MAPA? ECLECTOELECTRO Z RĘKĄ NA PULSIE ŚWIATA

Panwinyl/ 7 sierpnia, 2020/ Artykuły, Felietony Pana Winyla, Na trudny czas, NJUSRÓÓM, Wywiady/ 0 comments

Dokąd zmierza ten świat, nie da się udawać, że w dobrym kierunku. MAPA wskazuje drogę. Do celu dotrzemy dzięki współczuciu, miłości i dobrej muzyce.

Jest w Polsce przynajmniej kilkoro artystów, którym na sercu leży dobro Matki Ziemi. Nie tylko o tym mówią, czy śpiewają, ale też aktywnie działają. MAPA to projekt artystki z Wrocławia, którą możecie kojarzyć z zespołu Me, Myself & I.

W czasie epidemii, gdy świat nie wiadomo co robił, a ludzie zwolnili na tyle, że kilka zbiorników wodnych odzyskało życie. MAPA z kolegami spotkali się i zagrali koncert! Piosenka I tam i tu zapowiada najnowszą płytę artystki.

Cholernie mnie to cieszy. Jej głos jest nie tylko piękny, ale też ważny. Ostatnio zdarza nam się trochę rozmawiać na różne tematy. Nie da się ukryć, że dla MAPY los naszej planety nie jest obojętny.

Nie bójcie się, nie zaatakuje Was z jej piosenek lewacka histeria jak określił troskę Magdy o Ziemię jeden z jej adwersarzy. Piosenki MAPY to jej osobista kraina, jej widzenie schyłku świata, który znamy. Świata skoncentrowanego na spełnianiu zachcianek ludzi, którzy za nic mają konsekwencje. Fascynujące połączenie korzeni punkowych z eklektyczną elektroniką. To połączenie jest tak wyjątkowe, że ukułem specjalny hasztag dla MAPY #eclectoelectro

Polecam

Pan Winyl

Zachęcam Was do przeczytania poniższej rozmowy, w której MAPA bezkompromisowo odpowiada na moje pytania:

Pan Winyl: Wszystko co robisz jest wyjątkowe: muzyka, teksty , wizerunek, jaka jest mapa żeby skumać MAPĘ?

MAPA.: Każdy jest wyjątkowy. Większość ludzi niestety nie ma tego uświadomione. To jest takie moje pierwsze założenie.

Ale kumam, że mogę być postrzegana za jakiś tam odchył od normy. Norma – jest faktycznie dość obejrzana i osłuchana przez wszystkich. Myślę, że ktoś, kto słucha takiej właśnie normatywnej muzyki głównych źródeł mainstreamu, muzyki z radia, to faktycznie może mieć problem ze mną. Ale z drugiej strony, są ludzie którzy uważają mnie za pop, że to jest naprawdę pop co robię.
Myślę, żeby to zrozumieć, żeby zrozumieć moją muzykę, trzeba mieć wewnętrzną chęć, ciekawość, która mobilizuje cię do poświęcenia swojego czasu na wysłuchanie wypowiedzi artysty. Potem, jeśli się wydarzy unikatowa sytuacja, poczucie, że ta wypowiedź jest ci bliska, rezonuje z tobą, to jesteśmy w tym co robię razem.
I wtedy to jest nasza wspólna mapa – przestrzeń wypowiedzi i emocji.

DOKĄD PROWADZI MAPA? #ECLECTOELECTRO Z RĘKĄ NA PULSIE ŚWIATA
MAPA

Pan Winyl: Przyznaję, że rozmach muzyczny masz ogromny, można na Twojej EP1 posłuchać naprawdę różnej muzy. Chyba nie lubisz się ograniczać?

MAPA.: Tak jest dlatego, że uwielbiam współpracować ze wspaniałymi muzykami. Można powiedzieć, że nawet parę razy się wprosiłam na współpracę.
Rozmach muzyczny jest dzięki temu, że to są naprawdę wyjątkowi muzycy.

Pan Winyl: Niedawno na fejsie znalazłem Twoją wypowiedź pod postem jakiegoś ziomka, który pokazywał nawałnicę w Łodzi. Skomentowałaś to wydarzenie w sposób wyrażający głębokie zaniepokojenie takimi pogodowymi ewenementami. Koleżka skwitował Twój post jako „lewackie histerie”. Co Ci to robi? Jak się po czymś takim czujesz?

MAPA.: Nic mi to nie robi, jestem do tego przyzwyczajona. Uważam, że zmiany klimatyczne są najważniejszym elementem debaty publicznej w tej chwili. Nie ma nic ważniejszego o czym warto rozmawiać, co warto uświadamiać, alarmować w każdy możliwy sposób. Nie mamy już czasu po prostu i trzeba powiedzieć, że wszystkie chwyty są dozwolone, jeśli chodzi o walkę o naszą przyszłość. Najważniejszy jest teraz aktywizm.

Najważniejszy jest teraz aktywizm

MAPA

Pan Winyl: Czy myślisz, że social media to jest miejsce do dyskusji? Bo odnoszę wrażenie, że ludzie już tylko się przerzucają swoimi racjami.

MAPA.: Jest chyba coraz mniej miejsca niestety na dyskusję i wydaje mi się, że powodem tego jest życie, jakim żyjemy – czyli szaleńczy kapitalizm. Monstrualna konsumowanie wszystkiego, zero refleksji na ten temat, albo co najmniej bardzo mało, ciągle za mało…


Kiedy wybuchła pandemia można powiedzieć, że świat stanął na chwilę, wtedy pojawiło się trochę takich refleksji, że jest to dla nas szansa zmianę swoje postawy, żeby przede wszystkim zbliżyć się do ziemi i do ekosystemu, który teraz pokazuje nam, że naprawdę nie ma nas bez niego, człowiek nie jest w stanie żyć bez ziemi.


Social media świetnie podchwyciły te treści, miałam wrażenie, że naprawdę spełniają swoją rolę w tej chwil. Może nie powinnam jeszcze tego skreślać bo pandemia trwa w najlepsze, ale widzę w swoim otoczeniu, że chyba ciągle nie ma refleksji żadnej. Tak jak wycinali, wycinają nam drzewa chyba nawet ostatnio jeszcze więcej. Załamujące to jest.

Pan Winyl: Cały ten internet jest podejrzany. Dostajesz więcej tego co klikasz, spoti podpowiada Ci muzykę, którą prawdopodobnie polubisz. Jak Ty sobie radzisz z tą algorytmiczną rzeczywistością jako artystka.

MAPA.: Niestety nie radzę sobie, nie przebijam się, nie potrafię współpracować z tymi algorytmami. Czasami mnie to mocno dobija przyznam, ale wtedy szybko sobie przypominam, że na moim Facebooku i instagramie są konkretni ludzie z imienia i nazwiska, których praktycznie wszystkich znam osobiście i oni czekają na moją muzykę.


I wtedy moje serce wypełnia wielka miłość.

Pan Winyl: Kochasz naturę, nie wyobrażasz sobie bez niej życia… bo bez niej nie będzie życia. Co chciałbyś przekazać słuchaczom w tym temacie?

MAPA.: Wspierajcie organizacje, które zajmują się walką o przyszłość klimatyczną.

Pan Winyl: Czy chciałbyś budować społeczność? Jakimi wartościami by się kierowała?

MAPA.: Absolutnie. Moi ludzie i ja dla nich to jest właśnie mój cel. Moje plemię. Tolerancja, szacunek, prawo do wypowiedzi, założenie że wszyscy mają dobre zamiary.

Pan Winyl: Jak odpoczywasz?

MAPA.: Ostatnio najlepiej odpoczywam w górach, albo w miejscach, w których w ogóle ludzi nie ma. Podlasie i Puszcza Białowieska były takim miejscem w zeszłym roku.

Pan Winyl: A kim chciałabyś być jak dorośniesz?

MAPA.: Chciałabym mieszkać pod lasem, mieć krowę uratowaną z rzeźni, albo nawet kilka, chciałabym dać azyl zwierzętom, które i innym wypadku zostałyby zabite. Chciałabym mieć w tej chacie studio, w którym mogłabym sobie nagrywać kolejna mapowe płyty i zapraszać ludzi do siebie na nagrania i wypoczynek. Super byłoby, gdyby była tam też stodoła przerobiona na salę do jogi ale to już naprawdę high-live [śmiech].

Pan Winyl: Podasz swoje 3 ulubione płyty?

MAPA.: ZapMama 7, Tricky Maxinquaye, Bjork Medulla.

Dziękuję za rozmowę

Pozdrawiam

Pan Winyl

Sociale MAPY:

Polecane treści:

Share this Post

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*