Kilka tygodni temu premierę miał singiel „Zasłużone Wakacje” artysty, który na co dzień gra w The Moon Carpenter. Mowa o Marku Mentelu, autorze tekstów, kompozytorze, muzyku i wokaliście. Swój solowy projekt nazwał Mentel Prywatnie. Jak kiedyś mi powiedział, to są kawałki, które nijak nie pasują do tego co robią z zespołem. Mentel Prywatnie to polska muzyka niezależna… tyle, że z Anglii.

Polska Muzyka Niezależna Marek Mentel, Mentel Prywatnie
Marek Mentel, Mentel Prywatnie

Pan Winyl: Jesteś samozarządzającym się artystą – jakie są tego plusy, a jakie minusy?

Mentel Prywatnie: Myślę sobie że bycie swoim własnym szefem w tej branży zobowiązuje do samodyscypliny. Jest to plus i minus w jednym. Kiedy byłem młodszy, zawsze wydawało mi się żeby odnieść sukces jako artysta wystarczy albo mieć talent albo kontakty, albo jedno i drugie (śmiech). A prawda jest taka że ludzie, którym naprawdę się udało używali proporcji 20% talentu na 80% ciężkiej pracy. Będąc samozarządzającym się muzykiem dochodzi jeszcze mnóstwo pracy związanej z organizacją która zjada nam cenny czas, którego zawsze za mało. Dlatego samodyscyplina i związana z nią organizacja czasu jest podstawą.

Minusem jest że nie każdy potrafi się zdyscyplinować, a my artyści generalnie mamy tendencje do bujania w obłokach. Plusem bycia samemu jest to, że jeżeli mamy co jeść i gdzie spać to możemy pracować w swoim własnym tempie nad nowymi numerami i nie musimy się spinać jeżeli nie czujemy że trzeba. Osobiście nie lubię spiny i terminów. Lubię sobie dłubać. Największą radochę czerpię właśnie z powolnego dłubania i aranżacji i dlatego lubię „artystyczną samotność”.

Pan Winyl: Nagrałeś płytę, wypuściłeś ją latem tamtego roku w streaming, ale też ukazała się na płycie CD? Jak oceniasz te dwa formaty? Który Twoim zdaniem lepiej służy promowaniu muzyki obecnie?

Mentel Prywatnie: Uważam że zdecydowanie streaming służy mi bardziej. Takiemu „świeżakowi” jak ja, jest zdecydowanie ciężej sprzedać fizyczne płyty CD. Poza tym mało kto w dzisiejszych czasach jest w posiadaniu odtwarzacza płyt. Moja płyta wyszła na CD, bo miałem zawsze marzenie żeby wydać płytę CD. Fizyczność nośnika daje takie uczucie że czegoś się dokonało, przynajmniej dla mnie. Nie chcę tu absolutnie nikomu wmawiać, że kompakt umiera i już nie wróci, ale myślę że to nie są dobre czasy na wydawanie ekskluzywnie płyty CD bez streamingów dla nowego muzyka na rynku

Pan Winyl: Jaka jest Twoim zdaniem rola artysty i jego dzieła w tych niestabilnych, niepokojących wielu ludzi czasach?

Mentel Prywatnie: Czasy się zmieniają , a rola artysty zawsze będzie taka sama – dawanie innym trochę siebie. Każdy kto polubi danego artystę znajduje w jego twórczości coś czego mu potrzeba. Może to być nadzieja, może to być poczucie że nie jest się jedyną osobą na świecie z danym problemem, a niektórym dzieła artystyczne wypełniają jakąś pustkę. Myślę że każdy artysta dąży do tego żeby to coś co oddaje odbiorcy w jakiś pozytywny sposób na niego wpłynęło. 

Polska Muzyka Niezależna Marek Mentel, Mentel Prywatnie

Pan Winyl: Czy masz jakiś swój przepis na radzenie sobie z Lockdown’em?

Mentel Prywatnie: Tak. Utrzymywanie kontaktów międzyludzkich (niestety często tylko online), dużo gitary, spacery bądź inne możliwe formy ruchu i dobre jedzenie (niekoniecznie zdrowe)

Pan Winyl: Od lat mieszkasz w UK? Też spędziłem tam parę lat, czy widzisz jakieś różnice między funkcjonowaniem rynku muzyczengo/koncertowego w Polsce i Anglii?

Mentel Prywatnie: Koncertowy rynek angielski (a dokładniej północno-angielski) zdecydowanie faworyzuje zespoły coverowe. Zdecydowanie ciężej wbić się jako zespół grający własny repertuar na nawet mały festiwalowy line-up. Grając na przykład tylko i wyłącznie covery Guns 'n Roses można konkretnie przykoncertować, a przy tym nieźle zarobić. Rozmawiałem z paroma muzykami, którzy grają w cover bandach. Większość robi to dla kasy, a „po godzinach” grają we własnych kapelach to co chcą grać. Podkreślam że zauważyłem taki trend z własnych doświadczeń/obserwacji niekoniecznie może to dotyczyć całej północy Anglii. Jeśli chodzi o polski rynek to nie mogę się wypowiadać, bo od ponad 15 lat już nie mieszkam w Kraju. Wiem tyle że w czasach młodzieńczych, czyli tuż przed moją emigracją, koncert z własnym repertuarem można było sobie ogarnąć dosyć łatwo i Polska była bardziej gościnna jeśli chodzi o nowe zespoły. 

Polska Muzyka Niezależna Marek Mentel, Mentel Prywatnie

Pan Winyl: Jakie według Ciebie spadają na artystów konsekwencje związane z Brexitem? Czy Ciebie to jakoś dotknęło, dotyka

Mentel Prywatnie: Osobiście mnie to nie dotyka, gdyż nie miałem przyjemności koncertować w Europie. Doszły mnie słuchy o problemach z wizami dla muzyków koncertujących po kontynencie, ale przyznaję bez bicia że nie wszedłem w temat na tyle głęboko żeby coś Ci o tym powiedzieć. Uważam że wirus jest dużo większym problemem dla koncertujących muzyków, niż Brexit. Przynajmniej póki co.

Pan Winyl: Twoja płyta „Będzie dobrze” została wydana latem 2019 roku, to czas „pandemicznej przerwy” w szołbiznesie, świetny moment na taki tytuł. Potem przyszła jednak jesień i zima, które wcale aż tak dobrze nie wyglądały. Czy ciągle myślisz, że będzie dobrze?

Mentel Prywatnie: Mało tego… uważam że będzie jeszcze lepiej. Ten cały syf kiedyś się skończy. Tylko że tym razem nauczmy się doceniać to co pandemia Nam zabrała. Tylko takie nastawienie pozwoli Nam przetrwać ten mroczny okres. Nie dajmy się zwariować.

Pan Winyl: „Zasłużone wakacje” to numer, który wzbudził spore zainteresowanie. Moim zdaniem Twoje piosenki mają bardzo przebojowy potencjał. Czy pisząc swoje numery myślisz, dla kogo je piszesz? Jak będą odbierane?

Mentel Prywatnie: Akurat „Zasłużone Wakacje” o mały włos by na płytę nie dotarły. Długo wahałem się czy publikować ten numer. Jakoś tak wyszło że za sprawą fenomenalnych zdolności mikserskich Przemka Wejmanna ten kawałek nabrał zupełnie innego koloru  i nie miałem wyjścia – musiał na płycie wylądować. 

Z pisaniem piosenek jest u mnie naprawdę różnie. Czasami wiem o czym piszę i dla kogo, a czasem zaczynam od tytułu i krążę wokół niego jak sęp. Generalnie próbuje wyrazić jakaś część siebie, której czasem nie do końca jestem świadomy. Nie mam jednolitego procesu. Niczego nie wykluczam i nie boję się próbować nowego. Zawsze może okazać się przecież, że zajrzałem pod kamień, na który czekałem całe życie i odkryje że mam jakąś dziwną zdolność do robienia czegoś co kiedyś wydawało mi się niemożliwe. 

Pan Winyl: Album wyprodukował Perła (Acid Drinkers) – jak doszło do Waszej współpracy?

Mentel Prywatnie: Podczas pierwszej fali wirusa Przemek napisał na swoim Facebooku, że chętnie zrobiłby jakiś miks, bo mu się dużo miejsca w harmonogramie zrobiło. Po chwili namysłu stwierdziłem że taka okazja może się szybko nie powtórzyć bo:

  • Przemek zwykle samych miksów nie robi (raczej u Niego nagrywa się cały materiał i dopina się go od A do Z)
  • Zwykle u inżynierów tej klasy czeka się na wolny termin około rok czasu

Tak się dziwnie złożyło że materiał był wtedy nagrany i sobie czekał na magiczną różdżkę która by go ożywiła. Więc napisałem do Niego i okazało się to strzałem w dziesiątkę chociażby dlatego że przepuszczając te piosenki przez parę doświadczonych uszu, dowiedziałem się kilku nowych rzeczy i przyjąłem na pokład kilka cennych uwag. Nie wspominając o efekcie końcowym, który finalnie jest fantastyczny.

Pan Winyl: Nigdzie nie mogę znaleźć nagrań Twojego bandu „The Moon Carpenter”, kiedy będzie można tego posłuchać?

Mentel Prywatnie: Mamy stronę na Soundcloud gdzie jest trochę naszych numerów np.

Wraz z Marcinem i Mariuszem gramy głównie dla czystej przyjemności, aczkolwiek przed pandemią udało się nam zagrać kilka koncertów. Zabieramy się najprawdopodobniej za konkretne nagrania gdy tylko będzie taka możliwość (angielski lockdown nie pozwala nam nawet na wynajęcie sali prób, nie mówiąc o studiu nagrań). Zapraszam na Nasz Fanpage na Facebooku gdzie kiedy tylko coś ruszy, to znajdzie się info.

Dziękuję I Pozdrawiam

Sociale Mentela Prywatnego:

Polityka anty-algorytmiczna: w sekcji poniżej znajdują się warte uwagi treści, które mogą, ale nie muszą być podobne do tego co już przeczytałeś/przeczytałaś. Na moim blogu wprowadziłem politykę anty-algorytmiczną czyli ludzką. Dbam tym samym o to, żebyś miał/miała możliwość poznania różnej muzyki, różnych ludzi i różnych opinii.

Uwaga! Możesz tu znaleźć treści, z którymi się nie zgadzasz, pamiętaj, że nie oznacza to, że Cię nie szanuję.

PS.: To, że korzystam z narzędzi używających algorytmów, oznacza tylko tyle, że używam ich świadom ich zalet i wad!

Polecane treści:

One Reply to “MENTEL PRYWATNIE – CZY „BĘDZIE DOBRZE”? – WYWIAD”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *