Muzykę Roya poznałem kilka lat temu dzięki jego managerce Ewie Borowiec. Roy jest z Norwegii a Ewa z Polski. Dzięki niej Roy w Polsce zagrał ponad 60 koncertów podczas, których był bardzo ciepło przyjmowany. Roy-Einar Dreng jest wielkim fanem Dylana i propagatorem jego muzyki, nawiązania do jego twórczości wtedy stają się oczywiste. Proszę nie myśleć, że Roy-Einar Dreng & Friends to coverband, nic bardziej mylnego. Psychosnda.pl napisała tak:

Ale „Awareness” nie jest płytą odtwórczą. To zbiór kapitalnych 12 utworów przesyconych melancholią i krytycznym spojrzeniem na współczesność. Mocno otwiera się płyta utworem „Mean Old Twister”, nostalgią i piękną melodią wieje z „Fish Farm Nightmare”, a dylanowskie ucho wychwyci echo utworu „He Was a Friend of Mine” w balladzie „Hannah”. 

Marcin Mieszczak

Zapraszam na rozmowę z artystą. (English version below)

Pan Winyl: Co skłoniło Cię do stworzenia tej płyty?

Roy-Einar Dreng: Miał to być swego rodzaju komunikat , komunikat dla świata.

Pan Winyl: Komunikat?

Roy-Einar Dreng: W albumie AWARENESS znalazły się piosenki, które wyrażają mój niepokój o Ziemię, o to jak ją traktujemy. Mówią o nieludzkim traktowaniu zwierząt, o zanieczyszczonym środowisku i o chciwości ludzi. Nie spieszcie się, wsłuchajcie się w te słowa. Może zainspirują Was do tego, aby zrobić coś dla innych, dla Ziemi? Ta płyta jest dla ludzi, którzy mają na tyle rozumu, aby się tym przejąć. Nagrałem ją także dla siebie. I mnie boli to, co dzieje się na świecie, chciałbym mieć na to wpływ, coś zmienić, coś zrobić, a mogę tylko w jeden sposób – poprzez muzykę.

Pan Winyl: Twoja płyta sprawi, że ludzie przystaną na chwilę? Zrozumieją, co się dzieje?

Roy-Einar Dreng: To już zależy od nich samych. Mam nadzieję, że wsłuchają się w słowa i zdecydują się na pierwszy krok. Chciałbym, żeby zrozumieli moje przesłanie. Musimy zobaczyć jak sprawy mają się naprawdę i zacząć działać, póki jest czas.

Pan Winyl: To są piosenki o miłości. O miłości do Ziemi, do środowiska i do ludzi. Płyta zawiera także protest songi.

Roy-Einar Dreng: Ale jeśli nie rozumiesz śpiewanych przeze mnie słów, wsłuchaj się w muzykę. Muzyka zawsze niesie przesłanie. Ten krążek to przeróżne style. Melodie są bagienno-poszarpaną mieszanką . Wyczuwalny jest blues, dźwięki latynoskie i walc umarłych. Słyszalny jest tu nawet kościół w pewnej niewielkiej miejscowości.

Pan Winyl: Jak wyglądał sam proces twórczy? Działałeś sam czy współpracowałeś z kimś? Jak postępowała praca i ile czasu Ci zajęło stworzenie płyty?

Roy-Einar Dreng: Wszystkie teksty i muzykę stworzyłem sam. Najpierw były słowa, do nich komponowałem. Przyszedłem do studia nagraniowego z 12 -14 piosenkami. Na próbie usiadłem z muzykami i przegrałem z nimi utwory, a oni dodali od siebie część.

Tu chodzi głównie o uczucia i rytm. Nie ingeruję w kreatywność ani twórcze uczucia muzyków. Dzięki ich spontaniczności proces transformacji jest niezwykle ekscytujący. Utwory na ten album realizowaliśmy na żywo. Każdą z piosenek zagraliśmy 3-4 razy, a potem wybraliśmy najlepszą wersję. Nie było żadnych cięć ani dubli. Nie było też poprawiania dźwięków autotuningiem.

Chciałem, żeby czuło się surowe dźwięki grane na żywo przez muzyków. Dodaliśmy tylko organy i pianino, bezpośrednio na konsolecie mikserskiej. W dzisiejszych czasach podejście do nagrywania płyt jest raczej inne. Nie jestem pewien ile czasu zajęło nam nagranie, ponieważ mieliśmy przerwy spowodowane koronawirusem.

Miałem szczęście, ponieważ studio Vestfold Lydstudio i Oddvar Myklebust, były gotowe, gdy tylko pojawiła się możliwość nagrywania i miksowania. Ogólnie prace trwały od maja do przełomu października i listopada.

Pan Winyl: Opowiedz coś więcej o tekstach na płycie.

Roy-Einar Dreng: Mówią o prawach ludzi, środowisku i o tym, jak traktujemy naszą Matkę Ziemię. O skorumpowanych systemach politycznych na całym świecie. A także o obojętności, której nie lubię i postrzegam jako niebezpieczną.

Pan Winyl: Czy to jest jakaś wymyślona narracja, czy może opierasz teksty na własnych historiach, doświadczeniach, emocjach ?

Roy-Einar Dreng: Piszę o tym, co dzieje się naprawdę. To opowieść trochę filmowa, trochę teatralna, a trochę jak kryminały, które opowiada się przy ognisku.

Pan Winyl: Co jest najważniejszego w tym albumie?

Roy-Einar Dreng: To, aby uświadomić ludziom, co dzieje się wokół nich. Mógłbym pisać banalne historie miłosne, ale po co? Czułem potrzebę nagrania tego albumu. Jest mroczny, a my żyjemy w mrocznych czasach. Tym, którzy jeszcze śpią, chcę powiedzieć: obudźcie się.

Pan Winyl: Które kawałki uważasz za najlepsze, a które za najsłabsze?

Roy-Einar Dreng: To zmienia się za każdym razem, gdy słucham tej płyty. Każdy utwór ma swój charakter i nie będę faworyzował żadnego z nich, bo to tak, jakby faworyzować jedno ze swoich dzieci.

Pan Winyl: Jakich # użyłbyś do opisania tej płyty?

Roy-Einar Dreng: Nie znam się na hashtagach.

Pan Winyl: Czy jest może jakieś motto, cytat osoby, która jest dla Ciebie autorytetem, niekoniecznie muzycznym, które dobrze oddaje to, co chciałbyś powiedzieć tą płytą?

Roy-Einar Dreng: Bob Dylan: „Jeszcze nie jest ciemno, ale już zmierzcha” (w oryginale „It’s not dark yet, but it’s getting there.”)

Pan Winyl: Do kogo chcesz dotrzeć tym albumem?

Roy-Einar Dren: To album, którego słucha się tak, jak się czyta książkę. Tak samo jak się słucha Boba Dylana, Nicka Cave’a, Neila Younga, Joan Baez, czy Pattie Smith. To nie jest płyta przeznaczona do puszczania „w tle”.

Pan Winyl: To płyta dla kobiet czy raczej dla mężczyzn?

Roy-Einar Dren: Ta płyta dla wszystkich tych, którzy nie godzą się na obojętność.

Pan Winyl: A o co chciałbyś być pytany przez dziennikarzy w kontekście tego albumu?

Roy-Einar Dreng: O wszystko co chcą wiedzieć, na pewno byłoby fajnie, żeby przesłuchali najpierw album (śmiech).

Pan Winyl: A o czym wolałbyś nie rozmawiać z dziennikarzami w temacie tego albumu?

Roy-Einar Dren: O moim życiu prywatnym (śmiech). Tak długo jak dziennikarz jest przygotowany możemy gadać o wszystkim, co warte jest rozmowy.

Pan Winyl: Dziękuję za rozmowę.

Roy-Einar Dreng: Dziękuję.

Sociale Roya:

Polityka anty-algorytmiczna: w sekcji poniżej znajdują się warte uwagi treści, które mogą, ale nie muszą być podobne do tego co już przeczytałeś/przeczytałaś. Na moim blogu wprowadziłem politykę anty-algorytmiczną czyli ludzką. Dbam tym samym o to, żebyś miał/miała możliwość poznania różnej muzyki, różnych ludzi i różnych opinii.

Uwaga! Możesz tu znaleźć treści, z którymi się nie zgadzasz, pamiętaj, że nie oznacza to, że Cię nie szanuję.

PS.: To, że korzystam z narzędzi używających algorytmów, oznacza tylko tyle, że używam ich świadom ich zalet i wad!

ENGLISH VERSION:

Pan Winyl: Why did you make this record?


Roy-Einar Dreng: I made this record because I wanted to make a statement.

Pan Winyl: What is the statement?


Roy-Einar Dreng: AWARENESS contains songs about my concern for the earth and how she is treated. About abuse of the wildlife, environment and the greed of the human being Take your time and listen to the lyrics. It might be you get some inspiration to do something for the environment and human beings.

Pan Winyl: Who did you make it for?


Roy-Einar Dreng: I made it for the people living in this world.
For people smart enough to careI made it for myself as well. This album is my contribution to help out against all the bad things happening in this world and do it the best way I can, through my music.

Pan Winyl: What will the listener get out of it? So what good things came to him/her during/after listening to the album?


Roy-Einar Dreng: That is up to the listener, actually. I hope they take their time listening to the lyrics and then make up their mind. Hopefully, they will take notice of what I have to say.

Pan Winyl: Why is it worth listening to?


Roy-Einar Dreng: I tell the truth. I don’t hide things. We need to see things how they are and start to act. This is love songs. It’s not typical love songs, man to woman, but love songs for the earth, the environment, and human beings. Protest songs too. And if you don’t understand what I’m singing, listen to the way I sing, and it is excellent melodies. It might be worth listening to the tunes and the musicians. There is real acoustic music on this album and a variety of styles, actually.
  The melodies on this album are a swampy, ragged mix, and you can” taste” the blues, the Latino, the dead man’s waltz. Even the small village church is present in the music.

Pan Winyl: The process of creation, did you do it yourself or did you collaborate with someone, how was the work going, and how long did it take? How much money did it cost you?


Roy-Einar Dreng: All the lyrics and melodies are mine. I arrived at the studio with 12 -14 songs that I wrote and carefully picked ( from about 50songs)for this album. The melodies I make during or after writing the lyrics. At the rehearsal, I sit down with the musicians and play my songs, and they add their parts out of tempo and feeling. It is all about feelings and rhythm, and I don’t interrupt or interfere with the musicians' creativity. We play through the songs several times until we get the right groove. This transforming process is exciting, and the musicians add their spirit, emotion, and creativity to every song.

The recording sessions for this album were live. Shorty explained. We had microphones set up, and every song was played 3 -4 times, and we just picked the best version from every musician.
 The producer did no cutting or overdubs on this record. There was no autotuning.
I wanted it to be a raw live sound of real instruments played by real musicians.
That is not a common way of recording these days. We added only the organ and piano straight into the mixing board.

I’m not sure how long time we used this recording because of the covid situation, and we had to be on and of for an extended period. I was fortunate with the studio Vestfold Lydstudio and the amazing Oddvar Myklebust, so he was ready whenever the possibility of recording and mixing was possible. The whole period was from May until October/November. About the costs, I can’t comment.

Pan Winyl: What are the threads you talk about?


Roy-Einar Dreng: Human rights, environment, and how we treat our mother earth. The corrupt political systems all over the world. One of the threads is also that I don’t like indifference. That is dangerous.

Pan Winyl: Is it storytelling or maybe your own stories, experiences, emotions, feelings?


Roy-Einar Dreng: There is a combination of everything, but the truth is the basic.
Things I write about are actually happening. I have to put them into songs and give them character.
You know, like you do in a movie or a theater play. A book of crime or around the fire telling stories.

Pan Winyl: What is the most important about this album?


Roy-Einar Dreng: To make people aware of what is happening in this world.
I could have written love stories, but why? To please the common man? Not this time.
I needed to do this album. It’s dark, and we live in the darkest hour.  For those who are still sleeping, wake up.

Pan Winyl: Which numbers do you consider the most successful and the weakest, why?


Roy-Einar Dreng: If you mean the songs on the record, I would say it changes every time I listen or play them. They have all different characters. I won’t favorise any particular song.
They are picked special for this album. The listener can favor but not me. They are my children.

Pan Winyl: What kind of # would you assign to LP?


Roy-Einar Dreng: For the album? No idea. I know nothing about hashtags.

Pan Winyl: Is there a motto, a quote from someone you consider an authority, not necessarily a musical one, that would reflect what you wanted to say with this album?


Roy-Einar Dreng: Bob Dylan:” It’s not dark yet, but it’s getting there.”

Pan Winyl: How does this album compare to the previous ones? How is it different, how is it similar? In other words, what will surprise your listener and what will be familiar to them?


Roy-Einar Dreng: The album Middle of the night is more polished and contains a diverse range of songs. It has love songs, spiritual songs, and protest songs. Even dark murder ballads.
Middle of the night contains multitudes of songs.

Awareness contains protest songs only except the song Anywhere. There are no typical love songs on this album, and it is more of a live recording—a rougher edge to it.
 It is also like Middle of the night, an acoustic album, but we added an organ, piano, and drums.

Pan Winyl: Who do you want to reach with this album? Who is the ideal potential listener / potential listener?


Roy-Einar Dreng: I want to get to people that have an open mind.
People who want to make a difference.  It is an album one should listen to. The same way you read a book. The same way you would listen to Bob Dylan, Nick Cave, Neil Young, Joan Baez, or Pattie Smith.
It is not an album you use as a backdrop.

Pan Winyl: Do you think it’s an album for women? Is it for the guys? Is it to everyone?


Roy-Einar Dreng: I don’t categorize my audience, but this album is For everyone who has ears and a brain. Who likes good music played by great musicians. who don’t accept indifference

Pan Winyl: What would you like journalists to ask you about this album?


Roy-Einar Dreng: Anything they want to know, actually. If they listened to the record first, it would be the best.

Pan Winyl: What would you prefer to avoid talking to journalists about this album?


Roy-Einar Dreng: My private life( laughter). As long as the journalist is prepared, I can’t think of anything not worth talking about around this album.

Pan Winyl: Thank you, Roy.

Roy-Einar Dreng: Thank you.

Roy’s Socials:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *