Tydzień temu na kanale YT Pana Winyla rozpoczęliśmy nową serię live’ów. Psychologia Dla Artystów (i nie tylko) to cykl rozmów z psycholożką Martyną Romanowicz. Miałem przyjemność korzystać z pomocy Martyny kilkakrotnie (tak, nie wstydzę się tego!) i bardzo sobie cenię jej wnikliwość, umiejętność zadawania pytań, słuchania i jej wysokie współczucie, a także spokój.

Pozdrawiam

Pan Winyl

PSYCHOLOGIA DLA ARTYSTÓW LIVE: ROZMAWIJĄ O PROKRASTYNACJI PSYCHOLOŻKA MARTYNA ROMANOWICZ I PAN WINYL

Czemu odkładam? O prokrastynacji.

Najtrudniejsze w robieniu muzyki, jest zacząć ją robić. Niech to będzie wstęp do naszych rozważań o prokrastynacji, czyli tendencji do odkładania spraw na później. „Odkładacz” odczuwa wyrzuty sumienia, wie, że pogorszy sobie tym sposobem sytuację, ale robi to by doświadczyć chwilowej ulgi i tym samym natychmiastowej gratyfikacji. O dziwo, odkłada czynność, na której mu raczej zależy, albo też już dawno mu nie zależy, ale boi się do tego przyznać.

Przyczyn odkładania jest tyle ile odkładaczy, a prokrastynacja to tylko wierzchołek góry lodowej. Do najczęstszych powodów należą różnego rodzaju lęki, o których później, przemęczenie dotychczasowym aktywizmem, nieuświadomiony bunt przed realizowaniem nieswojego marzenia, przymus działania pod presją zbliżającego się deadlinu, nieaktualność celu, do którego się dążyło, obniżony nastrój, albo trochę głębsze źródła: depresja, ADHD aż po choroby fizyczne. To wciąż niepełna lista przyczyn, a zlokalizowanie ich to już połowa sukcesu.

psychologia dla artystów Martyna Romanowicz
Roma Nowicz Live!

Przyczyn prokrastynacji jest wiele

Warto wspomnieć o mechanizmie uzależniającym, który utrwala się u doświadczonych prokrastynatorów i polega na dążeniu do ulgi, która następuje tuż po odłożeniu działania. Ulga jest przyjemna i dostępna natychmiast. Jest tak zwaną gratyfikacją natychmiastową. Znacznie trudniej jest wytrwać w działaniu, w którym nagroda będzie za kilka tygodni, miesięcy, czyli będzie odroczona. Uzależniamy się od tego co przyjemne, i podskórnie chcemy tę przyjemność powtarzać.

Niektórzy nauczyli się działać tylko w napięciu, które jest tym większe im bliższy jest termin realizacji. Odłożyli wszelkie starania związane celem na sam koniec, bo dostaną odpowiednią dawkę adrenaliny, żeby móc się ostatecznie zebrać. Ale rozmawiamy wtedy, kiedy artysta twierdzi, że już tak nie chce, bo w jakiś sposób utrudnia mu to życie.

Jeszcze inni mają trudność z dokończeniem zadań. Zaczęli od A i utknęli gdzieś na K. Po drodze wydarza się coś, co uniemożliwia im dotarcie do Z, i nasze rozmowy pomagają im to rozpoznać i radzić sobie z tym. A radzenie sobie z prokrastynacją zależy od jej źródła. Inaczej postępuje się z rewizją celów czy pytaniami egzystencjalnymi, inaczej ze stanami depresyjnymi, a inaczej z ADHD. Leczące może się okazać właśnie „nie robić”, niż nareszcie „robić”.

Jak radzić sobie z prokrastynacją

Skupmy się teraz na lękach, tj. przed porażką, sukcesem i izolacją. Myślę, że u podłoża ich wszystkich leży potrzeba bycia kochanym i przyjętym takim jakim się jest. Porażka obnaża prawdę o naszej niedoskonałości, nie chcemy być odrzuceni. Pozostanie w ukryciu chroni nas przed potencjalnymi przykrymi komentarzami ale też nie pozwala się rozwijać i wzmacniać innych.

Często słyszę: „wciąż jeszcze za mało wiem, żeby wydać płytę”, a to często tylko przesadne gromadzenie doświadczeń i wiedzy, żeby usprawiedliwić odkładanie. „Jeszcze jeden kurs, jest obóz, jedna konferencja i wreszcie to zrobię”. A to studnia bez dna. Zaskakujący może być fakt, że prokrastynacja niedaleko pada od pracoholizmu. Nadmiar pracy może być wytłumaczeniem braku czasu na realizację marzeń. Nie mówię tutaj o tych, którzy faktycznie są tak przeciążeni obowiązkami zawodowymi i rodzinnymi, że z trudem znajdują moment żeby przyjrzeć się swoim pragnieniom. Wysyłam teraz słowa pocieszenia i zrozumienia dla wszystkich, którzy się tak czują. To nie jest tekst, który ma wzbudzić w kimkolwiek poczucie winy, że w czymś nie daje rady. Wbrew pozorom w sformułowaniu: „wyciszanie swoich prawdziwych pragnień, jest jak piłeczka zanurzana w wodzie, która i tak wypłynie” jest też zawarta nadzieja- piłka nigdy nie utonie.

psychologia dla artystów Martyna Romanowicz
Martyna Romanowicz – romaterapia.pl

Nie da się odłożyć marzeń

Możemy jedynie prokrastynować jej wypływ, również z lęku przed sukcesem. Bo każdy sukces ma swój „cień”. Masz dzieci, ale krzyczą w nocy; żona / mąż, ale oni mają wady; masz koncerty, ale śpisz w dziwnych miejscach. Często artyści nie radzą sobie z tym cieniem, albo doświadczyli już cienia i nie chcą żeby się powtórzył. Zwłaszcza, że momentów wymagających własnych decyzji robi się coraz więcej. Niektórzy by woleli, żeby ktoś podjąć te decyzję za nich (lęk przed izolacją), albo, żeby czas to zrobił.

Unikowe radzeniem sobie ze stresem jest na dłuższą metę nieefektywne: „jak miało się udać, skoro czasu było tak mało? Udało się? Jestem geniuszem”. Umiejscawiamy odpowiedzialność za porażkę na zewnątrz, a za sukces w sobie i jakoś to leci. A nawet brak decyzji, jest decyzją.

Zabrzmiało groźne. Ale uśmiecham się w tej chwili i podchodzę do tych zjawisk z pewną nutą wyrozumiałości, również do siebie. Tak jak patrzy się na dziecko, które próbuje włożyć kwadratowy klocek do okrągłej dziury. W końcu znajdzie odpowiedź.

Techniki radzenia sobie z prokrastynajcą

Podam kilka technik ułatwiających radzenie sobie z odkładaniem. Przydatny sposób wskazał Pan Winyl na ostatnim webinarze o prokrastynacji.

  • Stosuje metodę brania każdego dnia naraz. Nie koncentruje się na wielkich rzeczach, ale na małych, które w przyszłości go do nich zaprowadzą.
  • Podobna metoda dotyczy podzielenia dużego celu na małe kawałeczki, bo „mały głaz jest łatwiej toczyć niż ten wielki”. Mi pomaga skupienie się na początku celu, a nie na końcu, bo ten jest zazwyczaj zbyt przytłaczający i rodzi we mnie uczucia rezygnacji.
  • Podziel swój cel na trzy wersje:
    • za słabo,
    • wystarczająco dobrze (60-80 % satysfakcji),
    • zbyt perfekcyjnie (100%). Dla artystów i nie tylko początkiem zmian jest często zgoda na niedoskonałe zakończenie.
  • Kiedy chcesz w swoje życie wprowadzić nowy nawyk, przygotuj sobie „przypominajkę/pocieszajkę” na czas zniechęcenia. To może być wydrukowane zdjęcie okładki przyszłej płyty, tekst, w którym napiszesz jak bardzo jest ważne dla Ciebie, to co chcesz zrobić itp. Poszukaj osób, do których możesz zadzwonić, ogłoś swój cel publicznie, żeby trudniej Ci było potem go ukryć.
  • Rozwijaj samoświadomość o swoich mechanizmach. Zlokalizuj swoje wymówki.

Zastosowanie powyższych wskazówek nie jest receptą na całkowite „wyleczenie się” z prokrastynacji. W gruncie rzeczy jest ona ważną informacją o nas samych i warto się przyjrzeć skąd się bierze. Nie chodzi przecież o to, żeby zrobić z nas robotów, które już nigdy nie będą odczuwać zniechęcenia i ślepo dążyć do celu, który został kiedyś ustalony w nieco innym momencie życia. Droga realizacji zadania może być dla nas rozwijająca sama w sobie i nie musi doprowadzić do pierwotnie ustalonej mety. I to też jest dobrze, jeśli wynika z tego dla nas większe dobro.

Na zakończenie

Zadbaj o to, żeby się nie obwiniać za prokrastynację, która sama w sobie ma już duży ładunek poczucia winy. Dokładanie sobie kolejnych wyrzutów sumienia wcale nie pomaga. Bądź dla siebie łagodny, wyrozumiały, szukaj wsparcia zamiast samooskarżeń. Sprawdź też, czy cel, który prokrastynujesz jest faktycznie warty zachodu. I pamiętaj, ja też prokrastynuję.

Polecane źródła:

  • Allen, D. (2019) „Getting Things Done”, Wyd. Helion;
  •  Niermann, H., Scheres, A. (2014). The relation between procrastination and symptoms of attention‐deficit hyperactivity disorder (ADHD) in undergraduate students. International Journal of Methods in Psychiatric Research23(4), 411-421.

Pozdrawiam

Roma Nowicz – psychologia dla artystów

Roma-Nowicz psychologia dla artystów
Roma-Nowicz psychologia dla artystów

Sociale Martyny

Polityka anty-algorytmiczna: w sekcji poniżej znajdują się warte uwagi treści, które mogą, ale nie muszą być podobne do tego co już przeczytałeś/przeczytałaś. Na moim blogu wprowadziłem politykę anty-algorytmiczną czyli ludzką. Dbam tym samym o to, żebyś miał/miała możliwość poznania różnej muzyki, różnych ludzi i różnych opinii.

Uwaga! Możesz tu znaleźć treści, z którymi się nie zgadzasz, pamiętaj, że nie oznacza to, że Cię nie szanuję.

PS.: To, że korzystam z narzędzi używających algorytmów, oznacza tylko tyle, że używam ich świadom ich zalet i wad!

Polecane treści:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *