Syndyba- rozmowa z Miłoszem Bazarnikiem
Miłosz Bazarnik to krakowski pianista, kompozytor i aranżer. Absolwent Akademii Muzycznej im. K. Szymanowskiego w Katowicach, nominowany do Grand Prix Jazz Melomani, wielokrotnie wymieniany w rankingach Jazz Forum i Polska Płyta. Za sobą ma trio, kwintet, projekty swingowe i wokalne. Ale żaden z nich nie powstawał w taki sposób jak Syndyba.
Wszyscy wiemy, że coś jest nie tak.
Byłem na Next Feście w Poznaniu. Zazwyczaj po takich showcase’ach wracałem z tekstami o koncertach, odkryciach i występach. Tym razem postanowiłem zrobić coś innego. Od lat działam w świecie phygital, gdzie cyfrowe łączy się z fizycznym, i uważam, że właśnie tam zmierza przyszłość branży.
Targi Wszystko Gra w Katowicach
Są targi na których przychodzi się po płyty. I są targi na których przychodzi się po rozmowy, po odsłuchy rzeczy jeszcze nieistniejących w sprzedaży i po spotkania z ludźmi których inaczej się nie spotka. Wszystko Gra w Katowicach to, szczęśliwie, oba te rodzaje jednocześnie.
JAZZTRONIKA na winylu – rozmowa z J.Tronix
J.Tronix to trio z Katowic, które na albumie „Jazztronika” łączy improwizowany jazz z elektroniką i hip-hopem – i wydaje to wszystko na winylu. Rozmawiamy o procesie twórczym, fizyce płyty i o tym, dlaczego analogowe ograniczenie bywa wyzwoleniem. Gdy ktoś słucha »Jazztroniki« po raz pierwszy, najchętniej dałbym mu moment – a nie tylko sprzęt.
Jak wydać winyl i nie stracić pieniędzy
Chcesz wydać swoją muzykę na winylu? To zrób to tak, żeby zmaksymalizować szansę na sukces i zminimalizować straty.
Cieniu: Astrofunk3000 jak Sokół Millenium
Czerwony winyl nie jest przypadkiem Pan Winyl: Astrofunk 3000 ukazuje się na czerwonym transparentnym winylu. Jakiś konkretny powód, czy to kwestia matchingu z okładką? Cieniu: Chciałem, żeby wydanie było absolutnie unikatowe.
DMM czy lakier – wpływ na brzmienie
Czym różnią się matryce winylowe i dlaczego to zmienia to, co słyszysz? Fizyka, chemia i odrobina psychologii. Przewodnik po matrycach DMM i lakierze.
Gombrowicz by się uśmiał
Połączeni muzyką Piszę te słowa przy dźwiękach „Staring at the Sea” zespołu The Cure. Nie mam w biurze gramofonu, więc w odtwarzaczu kręci się płyta CD. Jeśli masz ten album, włącz go przed rozpoczęciem lektury. Myślę, że nadaje temu tekstowi odpowiedni nastrój.