PREMIERA TELEDYSKU jestemAlpha. WAY OUT

panwinyl/ 18 stycznia, 2020

Premiera teledysku jestemAlpha. Way Out miała miejsce dwa dni temu, 16 stycznia o 16.01. Autorem słów jest jestemAlpha. a bit wyprodukował SOIN. Czekałem na nowy kawałek Przemka (jestemAlpha.) z niecierpliwością a zarazem spokojem, ponieważ wiedziałem, że zrobi to dobrze, chciałem tylko wiedzieć: jak dobrze? Jego wcześniejsze klipy powalały mnie autentyzmem, energią i profesjonalizmem. Patrzą słuchałem już wiele razy i ciągle mam ciary na plerach podczas odsłuchu. I z kawałkiem Way Out jest tak samo! Tym razem do produkcji raper zaprosił SOINa, z którym możecie go często spotkać na koncertach. W ostatnim czasie zagrali razem między innymi przed VNM i Sariusem. Czekałem i się doczekałem. I po pierwszym odsłuchu, gdy jeszcze trwały ostanie sekundy utworu, od razu zadzwoniłem do Przemka z gratulacjami. Premiera teledysku jestemAlpha.Way Ten kawałek, to perełka a produkcja muzyczna to gwarantowana bujana od wieczora do rana. SOIN zrobił robotę! A tekst? Tutaj wybrałem perełki, uważam, że są fantastyczne, ponieważ jest w nich szczerość i prawda: pod mymi stopami atomy wody wiążą się ten przekaz to nie jest kolejny mixtape gdy nie miałem siły utrzymać kursto Bóg dał mi siłę , żeby lecieć pod prąd jestem w momencie gdy przyjaźn ma znaczyć coś więcej niż melanż i gołda dziś moje poglądy to constansdla mojej przeszłości to zbrodniai nie mam wyrzutów sumienia dla niej i tak jestem martwy Wideo powstało w Eye One Studio Przemka i to jest kolejny element składowy produkcji, który siedzi. Kapitalne zdjęcia zrobił Łukasz Glewicz, a wspaniałe foty Poznania z drona wykonał Wojciech Broda. Innymi słowy: całość po prostu żre! Dlatego polecam na setę! Premiera teledysku jestemAlpha. Way Out dla mnie to jedno z trzech, najważniejszych wydarzeń muzycznych ostatniego tygodnia! Pozostałe dwa: SOIN wypuścił singiel HALO, The Unrest wrzucił album The Fight. A już 29 lutego, będziecie mogli zobaczyć ich wszystkich + Eliza A. Tkacz, na jednej scenie, podczas koncertu we wrocławskiej Czasoprzestrzeni. Zobacz wydarzenie na facebooku! W dodatku polecam jeszcze ten kawałek: Podsumowując, dlaczego ten kawałek uważam za genialny: po pierwsze – tekst, ponieważ jest bardzo szczery, mega angażuje. Po drugie – muza, podobnie jak tekst, jest wynikiem bicia żyjącego serca. Po trzecie: obraz – jest po prostu świetnie wkomponowany. Pozdrawiam Pan Winyl

THE UNREST PREMIERA ALBUMU "THE FIGHT".

panwinyl/ 17 stycznia, 2020

The Unrest premiera albumu The Fight miała miejsce 15 stycznia 2020 roku (wyd. Be Your Own Label) i własnie Was o tym pragnę poinformować, ponieważ to mega ważny album. Ponieważ ten czteroosobowy skład warszawsko-wrocławski składa się z facetów pochodzących z 4 różnych krajów, wybaczam im śpiewanie po angielsku. Luke Greenwood jest z UK, Alexis Watchman Leroy z Francji, Robson Goncalves z Brazyli, a Mateusz Rybka z Polski. Sami o sobie mówią, że grają riot rocka. I muszę się zgodzić, że w ich twórczości da się wyczuć podobny nerw jaki znajdziecie w muzyce Rage Against The Machine, Dog Eat Dog czy Clawfinger. Ale nie brakuje tu i tanecznych i akustycznych elementów. Dobre lata 90-te, w jakże świeżutkiej odsłonie. W notce prasowej dołączonej do utworu czytamy: Na longplay składa się 11 piosenek o dość znacznym zróżnicowaniu stylistycznym. Tym razem zamiast wyraźnie dominującej gitary elektrycznej mamy do czynienia z większą przestrzenią, którą skrzętnie wypełnia elektronika, nie zabraknie też gitary akustycznej, gościnnych wokali, czy remixów. Czyli możecie się spodziewać niezłego bigosu. Mimo, że tylko 1/4 składy jest z Polski, to widać zamiłowanie do bigosowania w całym zespole. Wokal Luka nie pozostawia żadnych wątpliwości, że jest zaangażowany w to co pisze i śpiewa. W komponowanie muzyki zaangażowana jest reszta zespołu. Mimo tego, a może właśnie, dlatego, że są tak różni, tworzą wspaniałą uzupełniającą się całość. O albumie Słuchając tego albumu odnoszę wrażenie, jakbym słuchał ostatniej jedenastki z jakiejś alternatywnej listy przebojów. Każdy kawałek ma potencjał singla, każdy w innej kategorii. Dla mnie numerem jeden jest utwór The Dwelling (sł. Luke Greenwood, muz. Alexis Watchman Leroy i Mateusz Rybka) z gościnnym występem Eny i jestemAlpha. Dla mnie to absolutny hicior i niesamowite połączenie dwóch jęyków w jednym kawałku. Wiecie, że jestem fanem naszej ojczystej mowy i najchętniej słucham muzyki z polskim tekstem, a tutaj tak wspaniale się to łączy. Mega polecam ten album! Możecie posłuchac go klikając w poniższy link: https://ffm.to/theunrestthefight Album promuje wideo do numeru Breathing Insecurity A w drodze już kolejne wideo, w którym udało mi się, zupełnie przypadkowo zagrać rolę managera sklepu PanPablo.pl (właścicielom sklepu dziękuję za wspaniałe przyjęcie ekipy – co było nie lada wyzwaniem, bo było nas tam ze 20 osób). Produkcją klipu zajął się jestemAlpha. czyli Przemek z Eye One Studio. A oto kilka fotek z wydarzenia: The Unrest premiera albumu The Fight została odnotowana już przez min. Szapidrut.pl, Kvlt.pl jak i Polska Płyta / Polska Muzyka. Zostawcie komentarz czy Wam siedzi ten album i dlaczego Wam się podoba, ponieważ dla zespołu to bardzo ważne a Wam zajmie to tylko chwilkę. Z góry Wam dziękuje The Unrest. Polecam Pan Winyl

SOIN MÓWI HALO DO ŚWIATA

panwinyl/ 13 stycznia, 2020

SOIN mówi HALO do świata. 12 stycznia 2020, godzina 12.12 – świat usłyszał w słuchawce HALO. Wideo zapowiada EPkę pod tym samym tytułem. Całego materiału możemy spodziewać się 20/02/2020. HALO: to utwór o tym, że każdy z nas ma tych kilka słów, które najlepiej opisują to kim jesteśmy i czasem te słowa leżą gdzieś w jakiejś szufladzie życia, podczas gdy jesteśmy zajęci pracą, oczekiwaniami ludzi, czy hałasem wokół. “Chcę być lekarzem”, “chciałabym malować obrazy”, “chciałbym pojechać do Australii”, “chcę zostać księgową”, a może po prostu “chcę być sobą”. Każdy etap w życiu ma swoje wyzwania i obowiązki, ale najlepszy moment, żeby takie słowa wcielać w życie to tu i teraz. SOIN Słucham tego utworu i daję napełnić się nadzieją. Pod koniec piosenki SOIN śpiewa: Te słowa, które mają moc przenosić góry, jeśli dać im trochę wiary wreszcie wykręcić właściwy numer, wziąć je z góry, dojść do źródła, stawać się sobą i uchwycić słowo życia SOIN HALO Powala mnie ten fragment, moc słów, gdy wierzymy w to co mówimy, może poruszyć góry. Słowa życia, to te słowa, które niosą miłość, radość, pokój. Słowa mocy, słowa twórcze i tylko od nas zależy, czemu będą służyć, co będą tworzyć. SOIN mówi HALO do świata i mam wrażenie, że nie jest to tylko jego osobiste HALO. Czuję się, jakbym mówił też w moim imieniu. SOIN to projekt, w którego skład wchodzi Tomasz Soin i Kamila Bujalska, na chwilę obecną zespół jest na etapie formowania. Na wiosnę możecie się spodziewać kilku koncertów. SOIN w wywiadzie, którego udzielił mi jakiś czas temu, opowiada o tym, że marzą mu się bardziej performance niż zwykłe koncerty. Kochani Ludzie Muzyki, jeśli chcecie poznać inne zespoły, które z czystym sercem polecam, to kliknijcie w przycisk poniżej: