REDAKTOR OKTAWIAN PRZEDSTAWIA JOHN BUTLER TRIO

REDAKTOR OKTAWIAN PRZEDSTAWIA: JOHN BUTLER TRIO “FLESH AND BLOOD” ROK 2014.

Czy da się połączyć gitarę akustyczną z typowo rockowym setupem efektów albo czy „open tuning” jest zarezerwowany tylko dla folku? Da się stworzyć coś sensownego łamiąc schematy? Można zrobić wszystko wbrew obowiązującym regułom i wciąż nagrać album łapiący za serce? Można się o tym przekonać słuchając „Flesh and Blood” zespołu John Butler Trio.

subiektywny leksykon płyt które warto mieć

SUBIEKTYWNY LEKSYKON PŁYT, KTÓRE WARTO MIEĆ #9: MICHELLE GUREVICH „NEW DECADENCE”

Mama zachęcała ją do nauki baletu, lecz Michelle uważa, że zawsze była do tego zbyt powolna i melancholijna. Drugą wizją mamy była jej córka grająca na gitarze w zadymionym klubie, i tu trafiła w dziesiątkę, przy czym sama zainteresowana nie mogła sobie tego wyobrazić. W tamtym okresie miała plan, żeby zostać reżyserem, filmowcem, lecz gdy spróbowała tworzyć piosenki okazało się, że jest to prostsze i tańsze. Oprócz pisania muzyki nadal kręci krótkometrażowe filmy, które uważa za niezbyt dobre.

mikrokosmos ep debiut

MIKROKOSMOS DEBIUTANCKA EP’KA. ŻAŁOWAŁEM, ŻE NIE BYŁEM…

Parę fajnych składów widziałem, a Mikrokosmos… nie widziałem. Nie często udaje się osiągnąć w studio energetyczny potencjał koncertu. Wydaje mi się, że na debiutanckiej epce „Mikrokosmos” zbliżyli się do tego bardzo. Energia wylewa się z głośników, domaga się wypuszczenia na wolność! Liczę, że zobaczę koncert już niebawem!!!

Wata "Alaska"

WATA „ALASKA” – NOWY ALBUM WROCŁAWSKIEJ KAPELI [PREMIERA I WYWIAD]

„Alaska”, nowy album wrocławskiej Waty, to podróż w kosmos. Tylko jeszcze nie umiem sobie odpowiedzieć na pytanie, czy ten wewnątrz mnie, czy z filmów SF.
Słuchając płyty miałem ogromny ubaw, dźwięki, które znam, bo Wata czerpie niesamowicie z dorobku polskiej muzyki lat 80-tych. Robią to jednak – uwaga, nie zawaham się użyć tego słowa- LEPEJ! Szukam zespołów i artystów, którzy piszą znaczące piosenki. Piosenki Waty mają znaczenie!

Iggy Not Pop Wywiad

IGGY NOT POP – WYWIAD, „POWIEDŹ MI COŚ WIĘCEJ” RECENZJA WINYLA.

Na palcach jednej ręki, no może półtorej, bym wyliczył śmieszkujących MC’s. Ale z drugiej strony popatrz… Muzyka smutna, czy poruszająca poważniejsze tematy, zawsze osiągała lepsze wyniki. Jak coś jest zabawne, czy żartobliwe, to często jest oceniane niżej. Może komuś się bardzo podoba kawałek o sprzątaniu po psach. Ale jak zestawisz go w parze z numerem o miłości, przemijaniu, o tym, że „***** ***”, o wojnie, to nikt go nie wybierze, bo przecież jak taki numer jajowy może być wyżej od ważnego hymnu?

Dorota Henryk Miśkiewicz Michał Chylak

DOROTA I HENRYK MIŚKIEWICZ – „NASZA MIŁOŚĆ”. RECENZUJE MICHAŁ CHYLAK

To album, któremu warto poświęcić uwagę i chwilę się zatrzymać. Dzięki użytym środkom artystycznego wyrazu wydaje się być doskonałym wprowadzeniem i wsparciem podczas wiosennego przesilenia. Muzycy finezyjnie i obrazowo przeprowadzają słuchaczy przez szeroką gamę wariacji gatunku, pokazując jego różnorodność. Debiut fonograficzny Doroty i Henryka Miśkiewiczów to duża porcja instrumentalnego i kompozytorskiego talentu jednego z najwybitniejszych saksofonistów naszych czasów.

haivi oddycham premiera singla

HAIVI – ODDYCHAM: TEGO MI BRAKOWAŁO W POLSKIEJ MUZYCE LAT 80-TYCH [PREMIERA]

Ma ten numer coś z lat 80-tych, a może właśnie nie ma, ale to co on ma, powinny mieć polskie lata 80-te. Może właśnie dlatego, że nie ma tego, co ma HAIVI słucham tego duetu, a nie muzyki z lat 80-tych. Piękny wokal Agnieszki, piano Wojtka i mieszanka elektroniki zaspokajają mój głód na dobry pop. Pop na poważnie, ale z przymrużeniem oka, serious-pop, albo mature-pop, tak bym to nazwał. A może po prostu: piękne piosenki do słuchania.

Mentel Prywatnie Zasłużone Wakacje

MENTEL PRYWATNIE „ZASŁUŻONE WAKACJE” [PREMIERA]

To wszystko ma w sobie punkowy, DIYowy pazur. Marek Mentel ewidentnie opowiada historie swoimi piosenkami, w których nie brak życiowego doświadczenia, cierpkiego humoru i swoistej energii płynącej z dystansu. No bo co może jeszcze nas zaskoczyć? Przecież tak czy siak „Będzie dobrze”!

ED SHEERAN RECENZJA

Tym bardziej dziwi, bo faktem jest, że oryginalne wydania są ogólnie dostępne w sporych ilościach i nawet zdobycie kolorowych wersji nie nastręcza problemów. Zatem rodzi się pytanie, po co?