o sztuce zatrzymania się i szumie, którego mamy dość.
(tekst pochodzi z cotygodniowego newslettera pana winyl, jeśli chcesz takie otrzymywać, formularz do zapisu na końcu. zapisz się i zgarnij 10% zniżki na zakupy w mrvinyl.shop)
ostatnio czytam książkę byung-chul hana pod tytułem „duch nadziei i inne eseje”. ten koreańsko-niemiecki filozof pisze o kondycji współczesnego człowieka w erze nieustającej produkcji siebie. czuję mocny rozdźwięk. piszę te słowa przez ekran urządzenia, a w głębi duszy tęsknię za życiem bez telefonów i komputerów. mam nadzieję, że te wszystkie działania prowadzą do wyjścia z cyfrowej matni.
pułapka wiecznego dodawania
han pisze o świecie konsekwentnego dodawania rzeczy. żyjemy w logice, gdzie po każdym fakcie następuje kolejne i, i jeszcze to, i tamto. otwieramy w mózgach niezliczone zakładki, których nigdy nie zamykamy. nigdy do nich nie wracamy.
pomyślcie o swoich płytach. ile macie takich, których nigdy nie odsłuchaliście? ulegliśmy pokusie powiększania kolekcji, na którą nie mamy czasu. warunkiem zatrzymania się jest odłożenie telefonu. zachęcam do tego teraz. odłóż urządzenie i posłuchaj płyty winylowej. wszystko pędzi za szybko. ja też bywam pogubiony. staram się jednak odnajdywać czas na bycie ze sobą, na modlitwę, na rozmowę z bliskimi bez ekranu w zasięgu wzroku.
trening ciszy
płyta winylowa to trening uważności. każda ma swoją rozbiegówkę i przerwy między utworami. żyjąc z telefonem, trwamy w ciągłym hałasie. przestajemy zauważać ciszę. kiedy kładę igłę na gramofon, te kilka sekund między piosenkami staje się fascynującym doznaniem. uświadamiam sobie, jak mało ciszy mam w życiu.
płyta wyrywa mnie z tego szumu. jeśli telefon zostaje w innym pokoju, w trakcie słuchania zaczyna się dziać coś ważnego. mogę obserwować własne myśli i reakcje na dźwięki. to jest moment czystej kontemplacji. każda płyta jest dziełem skończonym. ma stronę a i stronę b. to jest konkret.
kłamstwo nieskończoności
han mówi, że żyjemy w czasie bez zakończeń. wszystko sprowadza się do dodawania kolejnych wrażeń. social media to kłamstwo nieskończonego scrollowania i playlist bez końca. nasz mózg tego nie ogarnia. tracimy poczucie znaczenia, bo nic się nie domyka.
zapomnieliśmy, że dzieło sztuki można odkrywać wielokrotnie. my zmieniamy się w czasie, choć przedmiot pozostaje ten sam. na pewno znacie to uczucie, gdy płyta kupiona lata temu i odłożona na półkę, nagle po czasie brzmi zupełnie inaczej. siada tak, jak powinna właśnie w tej minucie życia. to my się zmieniliśmy, nie płyta. ten moment decyzji, by poświęcić czas właśnie temu jednemu albumowi, jest wyjściem z pędu. zaczynamy współistnieć z muzyką. te kilka sekund ciszy na początku i na końcu płyty to błogosławieństwo.
cisza jest dopełnieniem muzyki. ciekaw jestem, jak to w tobie rezonuje. potrzebujemy tego zatrzymania?
chcesz dostawać takie przemyślenia prosto na skrzynkę?
świat pędzi, a algorytmy decydują, co masz widzieć. jeśli cenisz sobie spokój i chcesz budować ze mną tę relację bez pośredników, zostaw namiar. wysyłam je średnio raz w tygodniu, ale zawsze z intencją zatrzymania się przy dobrej muzyce. po zapisie otrzymasz emial z kodem zniżkowym do mojego sklepu mrvinyl.shop
dlaczego uciekam w orb?
rozwinąłem te myśli w ostatnim odcinku kawy z panem winylem. wybieram aplikację orb.club, bo chcę budować społeczność bez ingerencji algorytmów. popularne serwisy budują zasięg na nienawiści. algorytmy karmią się podziałami. orb nie posiada mechanizmów uzależniających. nikt nie manipuluje emocjami odbiorców.
zachowuję pełną własność treści. buduję bezpośrednią relację z ludźmi. rezygnuję z filtrów i zbędnej edycji. pokazuję zmagania z materią. wybieram spokój. jeśli chcesz dołączyć do dyskusji i obejrzeć wideo, o którym wspominam, zajrzyj tutaj:
jeśli masz trudności z obsługą aplikacji, zapraszam na webinar w ten czwartek o 20:00 pokażę ci, jak się tam poruszać. spotykamy się tutaj: [meet.google.com/cvx-nqbc-ptx].
w sprawach technicznych i szybkiego reagowania utworzyłem specjalną grupę na telegramie, możesz już dołączyć: https://t.me/+SkSn0PTMGpE1ZDQ0
pan winyl / mr vinyl