Nie wiem, jak Wy, ale ja nie wyobrażam sobie wakacji bez Off Festivalu. To już chyba rytuał – okolice początku sierpnia, zielone Katowice, a dokładnie Dolina Trzech Stawów. Serce otwarte na dźwięki, które potrafią zaskoczyć nawet najbardziej wybrednych melomanów. I choć każda edycja festiwalu Off jest inna, to od lat łączy je to samo: autentyczność, genialny balans między alternatywą i (dobrze pojmowaną) komercją, niesamowita energia, no i ludzi, dla których muzyka to więcej niż tło do selfie.
Festiwal z duszą (i smakiem)
Off Festival to miejsce, gdzie możesz w jeden wieczór usłyszeć zarówno Iggy’ego Popa, jak i odkryć nieznany Ci zespół z Islandii, który zmieni twoje życie i postrzeganie Muzyki. To tutaj kilka lat temu Swans przeciągnęli swój koncert do granic percepcji, Napalm Death przynieśli bezkompromisowy hałas, a Dawid Podsiadło pojawił się… niezapowiedziany na małej scenie, zostawiając wszystkich z opadniętymi szczękami.

Swans, Off Festival 2017, fot. Andrzej Szłapa
Patrząc na to z boku, może się wydawać, że wszyscy pochodzą z innych, muzycznych światów. Jednak to wszystko ma sens, wspólny mianownik i daje poczucie, że ktoś naprawdę dba o kuratorską jakość festiwalu. Tą osobą jest ojciec dyrektor, czy dobrze nam wszystkim znany Artur Rojek.
Klimat, który trudno podrobić
Off, to nie tylko muzyka – to także klimat, którego nie da się przenieść w inne miejsce. Katowice, Dolina Trzech Stawów – idealna miejscówka, gdzie betonowe miasto płynnie przechodzi w zieleń, przestrzeń, chillout. Możesz zanurzyć się w tłumie pod sceną, a chwilę później odpocząć z lemoniadą na kocu lub w Kąciku Literackim.
Jedzenie? Jak zawsze: lokalne foodtrucki, wege klasyki jak i uczta dla mięsożerców, kuchnie świata – wszystko na poziomie, bez kompromisów. Do tego strefy aktywności, wystawy, winylowe perełki, dobre „napoje imprezowe” i jeszcze lepsza rozmowa z ludźmi, którzy przyjeżdżają tu dla emocji, nie dla lansu.
Niespodzianki, które zostają z Tobą
Nie mogę nie wspomnieć występu, który najmocniej zapadł mi w pamięć – 2012 rok i spoken word Henrego Rollinsa. To był wieczór, w którym słowa miały moc większą niż dźwięki. Udało mi się wtedy porozmawiać z Henrym i zrobić zdjęcie.

Autor & Henry Rollins, Off Festival 2012
Tegoroczna edycja (1–3 sierpnia 2025) również zapowiada się ekscytująco. Usłyszymy m.in Fontaines D.C., Kraftwerk czy Jamesa Blake’a. A to tylko czubek góry lodowej – tradycyjnie pojawią się też projekty specjalne, niespodzianki i kolaboracje, o których będzie się mówić długo po festiwalu.
Widzimy się pod sceną

Oficjalny plakat Off Festiwal 2025, mat. organizatora
Off Festival to więcej niż festiwal – to mała społeczność z własną wrażliwością. To bezpieczna przestrzeń dla poszukiwaczy dźwięków, rozmów i emocji. I cieszę się, że od lat jest w Katowicach, w miejscu, które tak dobrze rezonuje z jego charakterem.
Do zobaczenia w Dolinie Trzech Stawów. Pakujcie namioty, zabierajcie dzieciaki, rodziny i przyjaciół. Resztę znajdziecie na miejscu.
Link do zakupu biletów: BILETY
Pozdrawiam, Andrzej Szłapa