SUBIEKTYWNY LEKSYKON PŁYT, KTÓRE WARTO MIEĆ #30: YELLO „TOUCH”

Yello to szwajcarski duet wykonujący muzykę elektroniczną, lecz wykorzystują również żywe instrumenty, które zostają zazwyczaj przetworzone i wykorzystywane są sample. Czerpią garściami z wielu gatunków muzycznych jak funky, rock, synth pop czy jazz. Sami przyznają, że zakładając Yello głównymi ich idolami w tamtym czasie byli Pink Floyd, John Coltrane i The Residents, więc rozstrzał stylistyczny. Swoją drogą wierzę, że The Residents potrafią być inspirujący, miałam przyjemność widzieć ich na żywo i to chyba najbardziej ekscentryczny występ jaki widziałam.