SUBIEKTYWNY LEKSYKON PŁYT, KTÓRE WARTO MIEĆ #40: OZZY OSBOURNE „NO MORE TEARS” [VIDEO]

„No More Tears” to pierwsza płyta od lat nagrana na trzeźwo. Do tego zależało mu bardzo na tym, że każdy utwór pisać jakby miał być singlem, ale nie można tego robić na siłę. Do zespołu już przy poprzedniej płycie dołączył Zakk Wylde, rewelacyjny gitarzysta, który wnósł te charakterystyczne cięższe dźwięki i wygląda na to, że przy „No More Tears” mógł bardziej się wykazać. Przy czterech utworach pracował też Lemmy Kilmister z Motorhead.