fbpx
8/11/2023

SUBIEKTYWNY LEKSYKON PŁYT, KTÓRE WARTO MIEĆ #50: BLACK SABBATH „MASTER OF REALITY”

Już przy czterdziestym odcinku, który był o Ozzy'm i jego albumie solowym "No More Tears" chyba nie pozostawiłam cienia wątpliwości, że jest to dla mnie artysta wielki. Jednak, przed poznaniem jego płyt, najpierw całkowicie pochłonęło mnie Black Sabbath. Wszystko zaczęło się, gdy tata kupił mi płytę CD. Była to składanka typu the best of.