Tag Archives: radość

SZCZĘŚLIWYM BYĆ

panwinyl/ 4 października, 2019

Cześć! na początku tygodnia zadałem na moim profilu na FB kilka pytań dotyczących szczęścia. Poprzedni artykuł o tym, po czym poznać dobrych ludzi wzbudził spore zainteresowanie. Gdzieś pomiędzy wierszami, dało się wyczytać, to, że dobro połączone jest ze szczęściem. Dlatego postanowiłem pociągnąć wątek. Mam nadzieję, że wybaczycie tę nieco terapeutyczną nutę na blogu. Staram się poruszać po świecie muzyki w szerokim krokiem. Bo tam gdzie jest muzyka, tam są ludzie, a tam gdzie ludzie, są i różne światopoglądy. Dlatego pozwoliłem sobie znów zaprzątnąć głowę kilku zaznajomionym artystom, których szanuję i których twórczość uważam za wartościową. Dziękuję każdemu z osobna, za to, że w swoich napiętych grafikach, znaleźli czas na odpowiedzi. A oto pytanie przed jakim postawiłem muzyków: Czym dla Was jest szczęście? Co sprawia, że czujecie się szczęśliwi? Czy można być całkowicie szczęśliwym, cały czas, bez względu na okoliczności? Czy muszą być spełnione jakieś warunki? Jakie? 1. Szczęście jest wypadkową miłości, niezmierzalną emocją, którą powinniśmy się dzielić ze wszystkim co nas otacza. Jeśli jest w nas miłość, jest z nami szczęście. 2. Przede wszystkim obecność dobrych ludzi w życiu, wdzięczność i czerpanie radości, z najdrobniejszych rzeczy i zdarzeń, które nas otaczają. 3. Każdy z nas przeżywa swoje gorsze i te lepsze chwile, dzięki temu potrafimy dojrzeć różnicę. W trudnych życiowych sytuacjach, szczęście pomaga nam odnaleźć spokój. 4. Przede wszystkim w zgodzie z sobą żyć. Szymon Kasprolewicz, NOWOMOWA, BLEEDING MOSES Jak to powiedziała moja przyjaciółka Aga: szczęście to coś innego od radości. Szczęście zależy od zewnętrznych rzeczy, radość od wewnętrznych. Jak się nad tym zastanawiam, to wydaje mi się, że w dużo tym racji. Gonimy za szczęściem, szczęście nam się wymyka, jest ono ulotne z definicji. Wydaje mi się, że radość to stan, który jest trwały i polega na tym, że niesiemy to w sercu, bez względu na to co się dzieje na zewnątrz, a szczęście, to jak łut szczęścia, wygrana w zdrapkę to stan szczęścia. 1. Szczęście to dla mnie owoc działania wypływającego z naszego serca. 2. Kiedy zatrzymam się i postaram się być tu i teraz. 3. Pewnie można gdybyśmy byli idealni. 4. Trwanie w Bogu. Martyna Romanowicz, ROMA NOWICZ, ROMATERAPIA Być szczęśliwym, to bezustannie odczuwać to uczucie szczęścia. Zatem jest to stan niemożliwy do osiągnięcia. Tak jak wszystko inne na tym świecie. Jest ulotne i chwilowe. Nie ma stanu permanentnego szczęścia. Może dlatego, gdy spotyka nas to wspaniałe doświadczenie powinniśmy się nim dzielić? Myślę, że w chwilach tak ekscytujących chcemy się dzielić. W momentach szczęśliwej euforii cały świat przestaje istnieć, problemy stają się błahe, a my tryskamy życiem. Ale doskonale wiemy, że szczęście kiedyś minie, że te wakacje w końcu się skończą i trzeba będzie wrócić do szarej rzeczywistości. Dni znów będą podobne do siebie, nic specjalnego i nic ekscytującego. Czy przeżycie, ekstremalne emocje, mocne wydarzenia, są potrzebne do tego by być szczęśliwym? Czy można być szczęśliwym w takim zwykłym dniu, w swojej rutynie? 1. Szczęście jest dla mnie stanem który odczuwam w momencie akceptacji siebie i świata oraz bycia w nim obecnym. 2. Bóg/los/energia/siła… mówiąc prościej, odrzucenie

Read More

PRAWDA I MARKETING

panwinyl/ 7 kwietnia, 2019

W minioną niedzielę zaprezentowałem Wam felieton “Kosmos, dźwięk i networking”, w którym zawarłem osobiste spostrzeżenia na temat współpracy, a przy okazji przejechałem się po historii wszechświata jak i po nim samym. Dzisiejszy wpis, nawiązuje do tego sprzed tygodnia, zatem jeśli go nie czytałeś/czytałaś, to zachęcam. Od około dekady zajmuję się reklamą, PR-em, marketingiem, promocją. Bardziej z musu, niż z zamiłowania. Gdy prowadzi się jednoosobową działalność gospodarczą, która odniosła mniejszy sukces (bo gdy większy, to można nabyć pracownika), to człowiek, musi znać się na wszystkim i robić wszystko. A z tego wynika, że żaden specjalista ze mnie w dziedzinie marketingu, PR-u czy promocji, bo jak musisz się znać na wszystkim, to nie znasz się na niczym. Czas na Prawdę Żeby jednak zupełnie się nie pogrążyć, dodam, że ciągle się uczę i zdobywam nowe umiejętności i doświadczenie. Nie tylko artyści, twórcy, ale każdy z nas nosi w sobie Prawdę (pisane przez wielkie P). Są oczywiście inne prawdy (pisane przez małe p), których w naszym życiu pełno, ale żadna z nich nie jest tak ważna i znacząca jak Prawda (pisana przez wielkie P). Tak mi się wydaje, że nie ma bardziej eksplorowanego tematu w dziejach historii niż “prawda”, no może poza futbolem i kotami. Jedni uważają, że prawdą jest absolut, inni, że Bóg, jeszcze inni, że Potwór Spaghetti, a jeszcze inni, że nie ma jednej prawdy, że jest relatywna i że wszystko zależy. Często jednak mylimy Prawdę z naszymi opiniami na jej temat. Jeśli nie jestem w stanie stwierdzić co Nią jest, to staram się przynajmniej poznać skąd pochodzi. Jakie są jej przejawy? Co w moim życiu łączy się z Nią? W moim życiu kocham. Kocham Boga, kocham moją żonę, kocham moje rodzeństwo, rodziców, przyjaciół. Nikt mnie nie może zmusić żebym przestał ich kochać i żeby zaczął kochać kogoś innego. To jest absolutnie poza kontrolą i mocą kogokolwiek. Tylko ja w moim sercu mogę zdecydować, kogo pokocham, a kogo nie pokocham. Czasami nam się wydaje, że nie mamy wpływu na to w kim się zakochamy. Tak czasami bywa. Lecz zdecydowanie “kochać kogoś” to coś innego niż “zakochać się”. Kochać, to już kwestia wyboru. Czy decyduję się kochać moich rodziców, czy żonę, brata czy przyjaciela, nawet gdy nawalą? Czy decyduję się kochać siebie, gdy nawalę? Czy raczej wybiorę nienawidzić, mścić się? To jest wolność wyboru. Jesteśmy w tym naprawdę wolni. Jeśli się boję, to nie ma siły, żeby ktoś mnie przekonał, że się nie boję! Jeśli mówię, to jest moje doświadczenie, bo czułem się wtedy tak i tak (dobrze/źle), nie ma siły, żeby ktoś mi powiedział, że źle odczułem. Moje uczucia są prawdziwe, są powiązane z prawdą lub z Prawdą. Te mniejsze też są realne, tylko mniej istotne. Na przykład mniej istotne jest to, że lubię schabowego i nie ma siły, żeby ktoś mi wmówił, że go nie lubię (jeśli się to komuś uda, to znaczy, że jest wstrętny manipulator 😀 ). Miłość, strach, gniew czy radość można udawać. Można całe życie stroić miny, fikać koziołki, śmiać się, tryskać radością, a w sercu łkać,

Read More