Tag Archives: rage against the machine

THE UNREST PREMIERA ALBUMU "THE FIGHT".

panwinyl/ 17 stycznia, 2020

The Unrest premiera albumu The Fight miała miejsce 15 stycznia 2020 roku (wyd. Be Your Own Label) i własnie Was o tym pragnę poinformować, ponieważ to mega ważny album. Ponieważ ten czteroosobowy skład warszawsko-wrocławski składa się z facetów pochodzących z 4 różnych krajów, wybaczam im śpiewanie po angielsku. Luke Greenwood jest z UK, Alexis Watchman Leroy z Francji, Robson Goncalves z Brazyli, a Mateusz Rybka z Polski. Sami o sobie mówią, że grają riot rocka. I muszę się zgodzić, że w ich twórczości da się wyczuć podobny nerw jaki znajdziecie w muzyce Rage Against The Machine, Dog Eat Dog czy Clawfinger. Ale nie brakuje tu i tanecznych i akustycznych elementów. Dobre lata 90-te, w jakże świeżutkiej odsłonie. W notce prasowej dołączonej do utworu czytamy: Na longplay składa się 11 piosenek o dość znacznym zróżnicowaniu stylistycznym. Tym razem zamiast wyraźnie dominującej gitary elektrycznej mamy do czynienia z większą przestrzenią, którą skrzętnie wypełnia elektronika, nie zabraknie też gitary akustycznej, gościnnych wokali, czy remixów. Czyli możecie się spodziewać niezłego bigosu. Mimo, że tylko 1/4 składy jest z Polski, to widać zamiłowanie do bigosowania w całym zespole. Wokal Luka nie pozostawia żadnych wątpliwości, że jest zaangażowany w to co pisze i śpiewa. W komponowanie muzyki zaangażowana jest reszta zespołu. Mimo tego, a może właśnie, dlatego, że są tak różni, tworzą wspaniałą uzupełniającą się całość. O albumie Słuchając tego albumu odnoszę wrażenie, jakbym słuchał ostatniej jedenastki z jakiejś alternatywnej listy przebojów. Każdy kawałek ma potencjał singla, każdy w innej kategorii. Dla mnie numerem jeden jest utwór The Dwelling (sł. Luke Greenwood, muz. Alexis Watchman Leroy i Mateusz Rybka) z gościnnym występem Eny i jestemAlpha. Dla mnie to absolutny hicior i niesamowite połączenie dwóch jęyków w jednym kawałku. Wiecie, że jestem fanem naszej ojczystej mowy i najchętniej słucham muzyki z polskim tekstem, a tutaj tak wspaniale się to łączy. Mega polecam ten album! Możecie posłuchac go klikając w poniższy link: https://ffm.to/theunrestthefight Album promuje wideo do numeru Breathing Insecurity A w drodze już kolejne wideo, w którym udało mi się, zupełnie przypadkowo zagrać rolę managera sklepu PanPablo.pl (właścicielom sklepu dziękuję za wspaniałe przyjęcie ekipy – co było nie lada wyzwaniem, bo było nas tam ze 20 osób). Produkcją klipu zajął się jestemAlpha. czyli Przemek z Eye One Studio. A oto kilka fotek z wydarzenia: The Unrest premiera albumu The Fight została odnotowana już przez min. Szapidrut.pl, Kvlt.pl jak i Polska Płyta / Polska Muzyka. Zostawcie komentarz czy Wam siedzi ten album i dlaczego Wam się podoba, ponieważ dla zespołu to bardzo ważne a Wam zajmie to tylko chwilkę. Z góry Wam dziękuje The Unrest. Polecam Pan Winyl

WYŻSZOŚĆ NOŚNIKÓW FIZYCZNYCH

panwinyl/ 14 kwietnia, 2019

Cześć! Jak co niedziela, między 20.00 – 22.00 pracuję nad wpisem. Tekst przygotowuję przez cały tydzień, następnie w sobotę – dzień kreatywny, spisuję to co wymyśliłem. Bardzo lubię pisać odręcznie, daje mi to poczucie lepszego kontaktu z tym co piszę, a przy okazji pozwala jedną ręką trzymać filiżaneczkę kawy. Bo jak wiecie, kawa to moje “twórcze paliwo”. W tym tygodniu, zainspirowany Waszymi odpowiedziami pod postem z 12 kwietnia na temat: postanowiłem wątek nośników fizycznych rozwinąć. Akurat ostatnio dostaję sporo płyty CD i winylowych od zespołów, o których chcę opowiadać: o nich i ich wydawnictwach w moim LIVE na FB “Wieczór z Panem Winylem”. Robię to szczerze i bardzo chętnie, bo to przyjemnie niezmiernie dostawać dobrze nagrane i dobrze wydane płyty, a w dodatku z kapitalna muzyką. A wszystko zaczęło się od rozmowy z Gabrielą Cybuch, wokalistką zespołu Fox In The Box podczas ostatniego Tak Brzmi Miasto: Inkubator w Poznaniu, kiedy to wręczając mi ich płytę “Journey” zdałem sobie sprawę, z tego, że dawno nie przyglądałem się okładkom. Zacząłem oglądać album i znalazłem na nim kilka fajnych smaczków. Zatem do sedna: Wyższość nośników fizycznych jest niezaprzeczalna Co daje nam digital? komfort? Tak, to prawda, wszystko w jednym miejscu, oszczędność kasy i przestrzeni? Można się z tym zgodzić, ochronę środowiska? Z tym, już można polemizować i ten temat poruszę w następnym tygodniu, podpowiedzi? akurat dla mnie nie, ale dla leniuszków, owszem, może być wygodne, coś jeszcze? dodajcie w komentarzach. Jest to konkretny zasób wartości, które daje nam współczesna forma cyfrowej dystrybucji muzyki, czy to streaming, czy pliki, czy też video. I nie można się z tym nie zgodzić. Nowoczesność jest OK, niemniej jednak, uważam, że są dużo, dużo fajniejsze rzeczy, niż to co powyżej wymieniłem i czego digital nigdy dać nam nie może i nie będzie mógł. Dlaczego? Z prozaicznej przyczyny: nie istnieje fizycznie. Jeszcze nie wymyślono smartfonów, które zmieniają się w okładkę słuchanego albumu. Gdy do tego dojdzie, może zmienię zdanie 😀 Wyższość nośników fizycznych Zauważam przynajmniej dwa główne aspekty wyższości nośników fizycznych: kolekcjonerski i estetyczny/artystyczny. Jeśli macie jeszcze jakieś inne pomysły, to wpisujecie je w komentarzach, na pewno będziemy wracać do tego tematu, zatem możecie się przyczynić do zwiększenia zainteresowania płytami CD, winylami, czy kasetami. Zacznę od tego, że… … jako fan muzyki w ogóle, gdy wychodzę z koncertu, chcę nabyć płytę, jeśli tylko koncert był dobry, to mam ogromne pragnienie, żeby mieć pamiątkę. Później słuchając płyty, mogę wrócić do tych uroczych, czarownych chwil, gdy przeżywałem koncert, chłonąłem każdą nutę, nasycałem się. A jak już płytę nabyłem, i mam artystów gdzieś pod ręką, to gnam co sił, żeby zdobyć ich autograf. Mam w kolekcji kilka fajnych płytek, z fajnymi autografami. Czy taka możliwość daje nam digital? Wspaniale zażartował na ten temat Krzysztof K. komentując mój wpis: Na nośniku fizycznym to i autograf można dostać! A na takim cyfrowym to co, o co prosić e-PUAP czy kwalifikowany podpis elektroniczny? Krzysztof K. na fanpageu Pan Winyl Uśmiałem się setnie, trafione w punkt, nadaje się na fajnego mema 😀 Zanim pójdę dalej, to

Read More