Tag Archives: winylowo

TULIA DELUXE EDITON LP

panwinyl/ Listopad 28, 2018

Co to za babeczki, co to za wokale, czemu to tak? Kim jest Podsiadło?

DLACZEGO WINYLE SĄ TANIE?

panwinyl/ Listopad 22, 2018

Nie możemy stawiać na równi winyli z gaciami czy kartoflami, mimo, że stoją na jednej półce w dyskoncie. 

BANACH „WU-WEI” WINYL

panwinyl/ Listopad 12, 2018

Dlaczego warto kupić w przedsprzedaży?
Sprawdź koniecznie!
Mówię, Ci, to jest coś! Pan Winyl Poleca!

PAN WINYL U BARBERA

panwinyl/ Listopad 11, 2018

Dowiedź się co symbolizują 3 kolory na barber pole’u 🙂

KAWA Z PANEM WINYLEM 09/11

panwinyl/ Listopad 9, 2018

W piątek, relaks, warto posłuchać płyt 🙂 Jakich? Dowiedz się co poleca Pan Winyl.

WEBINAR Z PANEM WINYLEM

panwinyl/ Październik 22, 2018

Co Ci da taki webinar?zdobędziesz wiedzę na temat tego jak rozpoznać zużycie płyty winylowej bez jej odsłuchu, dowiesz się do jakich forteli  posuwają się sprzedawcy, aby sprzedać nam to co oni chcą sprzedać, a nie to co my chcemy kupić, poznasz unikalne metody oceny stanu winyli i okładek.

DLACZEGO WINYL 1 I 2

panwinyl/ Październik 21, 2018

Cześć! W piątkowej „Kawie z Panem Winylem”  (19/10/2018, filmik powyżej) padło pytanie: dlaczego winyl? Cośmy się tak na te płyty winylowe tak uparli? Drogie to to, nieporęczne, dużo miejsca zajmuje, trzeba się z tym obchodzić jak z jajkiem, ryśniesz lekko i zaraz będzie pykać, kurzu złapie i trzeszczy, myć to trzeba, dbać o to, pielęgnować… Po co to? Dlaczego to? Czego się tak na ten kawałek okrągłego plastiku uparli? Tak

Read More

ED SHEERAN RECENZJA

panwinyl/ Październik 16, 2018

Tym bardziej dziwi, bo faktem jest, że oryginalne wydania są ogólnie dostępne w sporych ilościach i nawet zdobycie kolorowych wersji nie nastręcza problemów. Zatem rodzi się pytanie, po co?

PAN WINYL „DLA WPROST”

panwinyl/ Październik 9, 2018

Dobry charakter, to jest ewenement. To słuchacz świadomy, który potrafi zainwestować hajsy w sprzęt, żeby oddać sprawiedliwość głównym bohaterom na tej scenie, współczesnym rycerzom, czyli artystom, tym, którzy zapomnieli o sobie, o swojej młodości i postanowili muzykować, aby po wielu latach, móc cieszyć się i cieszyć też innych tym, co z tej przygody, z tej podróży pod chmurną muzą i wątpliwym natchnieniem udało się im wypracować. Dobre charaktery na tej scenie, to ostatnie bastiony dobrego brzmienia, dobrego dźwięku, orędownicy głębi i przestrzeni. Smakosze na dźwięcznej uczcie, delektujący się każdą nutką, frazą jak kęsem wybornej strawy czy łykiem szlachetnej whiskey.