Tag Archives: wyższość nośników fizycznych nad cyfrą

WINYL POBIŁ CD

panwinyl/ 8 września, 2019

Cześć! Do niedzielnej porannej kawki. Wstałem o 4.55 dziś, to zajrzałem w ostatnie raporty i trochę pomyślałem, a tym o czym sobie pomyślałem, postanowiłem się z Wami podzielić. Streaming to obecnie 80% sprzedawanej muzyki w USA, w Polsce to około 23%.Ale nie ma co rozpaczać. Wiecie, że Polska należy do trzech krajów na świecie, w których w dobie ekspansji platform streamigowych, ciągle sprzedaje się mnóstwo nośników fizycznych. ZOBACZ: WYŻSZOŚĆ NOŚNIKÓW FIZYCZNYCH NAD STREAMINGIEM W zeszłym roku sprzedaż CD spadła o tyle samo i ile wzrosła sprzedaż winyli, czyli trzykrotnie. Mniej więcej w tym roku jest podobnie, podaje magazyn NME cytując RIAA Music Revenues Report. Czyli nośniki fizyczne, w pierwszej połowie roku 2019 mają 9% udziałów w całkowitej sprzedaży muzyki. W tym winyle 4% (dalej za raportem RIAA). 5% to ciągle CD, z tym, że ta wartość spada wprost proporcjonalnie do rosnącej liczby sprzedanych winyli. Co jest bardzo ciekawe, wzrost sprzedaży nośników fizycznych notuje się równie dlatego, że jest znacznie mniej zwrotów. Dzięki streamingowi z większą uwagą kupujemy nośniki. Wielu z Was tak robi, czasami też tak robię. Sprawdzam na spoti i jeśli siedzi mi muza, to pojawia się u mnie na winylu lub CD. Podsumowując raport RIAA, sprzedaż nośników fizycznych w pierwszej połowie 2019 roku wzrosła o 0,8%, ale wzrost wartości sprzedaży wyniósł 5,1% względem roku poprzedniego. Co za tym idzie, nasi amerykańscy koledzy i koleżanki, nie tylko kupują więcej, ale też za większe kwoty. To w USA, a co w Polsce? Powyższy wykres pokazuje sytuację w Polsce w roku 2018. W naszym pięknym kraju, ciągle kochamy winyle i CD, wbrew światowym tendencjom, należymy do ekskluzywnego trójkąta Japonia-Niemcy-Polska, w którym czar nośników fizycznych ciągle działa. Ogólna tendencja jest spadkowa, przy czym odnotowano Polsce kolejny wzrost, bo o 8%, sprzedaż płyt winylowych, co oznacza, że w nadwiślańskim kraju cały czas można wpaść do kogoś i posłuchać płyt. Wzrost sprzedaży nośników fizycznych (winyle,CD) względem roku 2017 wzrósł o 2,5%. W kontekście całego rynku w Polsce, mówimy to o milionach. Na same nośniki w zeszłym roku wydaliśmy ponad 195 mln złotych. Jest to całkiem spory tort. Wyciągam zatem wniosek taki, że młode niezależne zespoły ciągle mają szansę się przebić ze swoją muzyką, sprzedać ją i zarobić. Jestem przekonany, że na rynku nośników fizycznych jest więcej miejsca niż w streamingu, gdzie tylko na spotify codziennie pojawia się 40 000 piosenek. Spora konkurencja, co? ZOBACZ: OFERTA PANA WINYLA NA PŁYTY CD I WINYLE A na koniec ciekawostka 9,1 % Polaków słucha disco polo, ale to nie jest aż takie szokujące, jak to, że w tym samym momencie deklaruje miłość do muzyki Budki Suflera, Niemena czy Maryli Rodowicz. Mega zastanawiające, nie sądzicie? PozdrawiamPan Winyl

MUZYKA I EKOLOGIA

panwinyl/ 12 maja, 2019

Cześć! Badania pokazują, że koszt środowiskowy słuchania muzyki, jeszcze nigdy nie były tak wysoki, a cena jaką chcą zapłacić słuchacze, jeszcze nigdy nie była tak niska. W dobie gdy oceany zamieniły się w wysypisko śmieci, w wodzie pitnej i w powietrzu znajdują się mikrowłókna, które przenikają do naszego krwiobiegu warto zadać sobie pytanie: czy jako kolekcjonerzy i miłośnicy muzyki możemy coś zrobić, aby zmniejszyć produkcję plastikowych śmieci? Z tego artykułu dowiecie się nie tylko jak jest, ale też co robią wielkie koncerny, małe wydawnictwa, niezależne sklepy, aby nasze słuchanie muzyki nie raniło ziemi, a także co możemy zrobić we własnym zakresie. JAKIE SĄ ŚRODOWISKOWE KOSZTY KONSUMPCJI MUZYKI? WSTĘP Podczas pracy nad artykułem “Wyższość nośników fizycznych”, wydarzyła się na profilu Pan Winyl na FB, rozmowa. Padła tam znacząca wypowiedź Grzegorza Bojanka. Stała się ona przyczynkiem do tego artykułu. Cytuję ją, ponieważ fajnie spina różne wątki i aspekty ekologicznego spojrzenia na, nie tylko kolekcjonowanie muzyki w formie fizycznej i cyfrowej, ale też produkcję i dystrybucję muzyki: Streaming wydaje się być dość ekologiczny, jednak okazuje się, że zasilanie serwerów przetrzymujących całą tą muzykę, zjada straszne masy energii. Gdyby zasilać je z energii “zielonej” byłoby wspaniale, ale jednak często tak nie jest. Z drugiej strony nośniki fizyczne, to… jakby tu nie mówić – plastik. Mamy go na naszej planecie ograniczoną ilość, bo jak wiadomo – plastikowe dinozaury (made in China) robi się z plastiku, plastik robi się z ropy naftowej, a ropa naftowa powstała ze… szczątków roślin i dinozaurów… Bawiąc się plastikowymi dinozaurami, tak naprawdę bawimy się prawdziwymi. To samo dotyczy nośników fizycznych – winyle, kasety, opakowania – w większości jest to niestety plastik. Do tego dochodzi konieczność transportu tego wszystkiego, koszty przechowywania, przewiezienia – to wszystko niesie ze sobą ogromne koszty. No i jak wiadomo – kiedyś ropy naftowej niestety zabraknie. W toku naszych rozmów okazało się, że ktoś dostrzegł jedną firmę, która zaczyna tłoczyć winyle z plastiku pochodzącego z recyklingu! To byłoby wspaniale – uczestniczyć w takim procesie – prawda? Grzegorz Bojanek – muzyk, twórca muzyki ambient MIT “ZIELONEGO” DIGITALU Kiedy w 2016 roku w przemyśle muzycznym spadła produkcja plastiku do 8 mln ton rocznie, mogliśmy odetchnąć z ulgą. Przemysł produkcji nośników fizycznych od początku był oparty na ropie. Każda epoka miała swój nośnik. Winyl, kaseta, CD, to wszystko oczywiście zrobione z plastiku. A to powodowało ogromne zużycie tego niknącego obecnie surowca. Ponoć ropy wystarczy jeszcze na 30 lat. Produkcja plastiku w 1977 roku (szczyt produkcji winyli) osiągnęła poziom 58 mln ton. Jedenaście lat później w 1988 roku, dzięki popularności kaset (mniejszy format, mniejsza waga, ale większa popularność) sprawiły, że roczna produkcja plastiku spadła do 56 mln ton. W dobie gdy płyt CD na świecie produkowało się najwięcej, roczna produkcja tworzyw sztucznych wzrosła nawet do 61 mln ton. Dopiero popularyzacja formatów cyfrowych doprowadziła do znacznego ograniczenia produkcji plastiku w przemyśle muzycznym do 8 mln ton. (wykres obrazujący te zmiany, poniżej) Te liczby mogą sugerować, że wzrost pobrań i streamingu, sprawia, że muzyka jest bardziej przyjazna dla środowiska. Ale zupełnie inny obraz pojawia

Read More