ŻYŃY O „SIMPLE LIFE”: KOSMICZNE LĄDOWANIE NA WINYLU
Od dawna przyrównuję winyl do wehikułu czasu, a czasem do pojazdu, który zabiera w kosmiczną podróż. Płyta j.tronix z utworem „iMazur” może być takim wehikułem czasu, a Cieniu z albumem „Astrofunk 3000” rakietą. Milo to przybysz z kosmosu, który nie zna ani czasu, ani emocji. Ląduje na Ziemi w pojeździe „Simple Life”, który dla niego zbudował ŻYŃY, i poznaje ziemskie życie.
Rozmawiałem z artystą o tym, skąd się wziął Milo, dlaczego sam ŻYŃY twierdzi, że jego muzyka „brzmi bardzo normalnie”, i co usłyszał na cyfrowym test pressie, zanim fizyczna płyta do niego dotarła.
Za pseudonimem ŻYŃY stoi Tomek Woźniak: gitarzysta, producent i turntablista. Skończył gitarę jazzową na Akademii Muzycznej w Poznaniu, a w ramach wymiany studiował też w rzymskim Saint Louis College of Music. Wcześniej wydał między innymi „Origins” (self-release), „Falling in Blue” (U Know Me Records), „All Is Fine” i „Beautiful Lies”. Na „Simple Life” zagrali z nim także Kacper Grzanka (trąbka), Seye Adelekan (na stałe współpracuje z Gorillaz), Kacper Krupa (Łona/Konieczny/Krupa, Siema Ziemia) i Artur Szalsza (bas).
Przybysz, który nie zna czasu
Milo to bohater całej płyty. ŻYŃY opisuje go tak:
„To jest taki przybysz z kosmosu, który nie zna przede wszystkim konceptu czasu (…) I nie zna konceptu emocji. Więc on przylatuje na Ziemię i dogaduje się po prostu, poznaje to wszystko, to życie ziemskie.”
Skąd przyleciał i po co? Tego artysta nie zdradza. „Nie ma ani, jakby, po co”, mówi, a historia „się kończy bez rozwiązania”.
Nie trzeba znać instrukcji obsługi
Czy żeby słuchać płyty, trzeba znać historię Milo?
„Jeśli Ty nie znasz tej historii i po prostu odpuścisz poszukiwanie, posłuchasz płyty, to dalej możesz to przeżyć na swój sposób.”
Kto zna fabułę, dostaje „drugą płaszczyznę”. Czy to ucieczka od rzeczywistości? ŻYŃY mówi, że raczej reportaż:
„To jest taki dokument, powiedzmy, mojego życia wewnętrznego, który staram się jakoś przełożyć na dźwięki.”
„Brzmi bardzo normalnie”
Przed rozmową słuchałem płyty i nie miałem wątpliwości, że to kosmiczna opowieść, więc przedstawiłem ŻYŃEMU tezę, że jego muzyka wpisuje się w dzisiejszą atmosferę podboju kosmosu. Jednak nie dał się przekonać:
„Dla mnie ta muzyka nie jest kosmiczna. To znaczy ona ma motyw kosmiczny, ale brzmi bardzo normalnie.”
Co więc słychać? Klubowy vibe i house’owe beaty, echa amerykańskiej sceny IDM, akustyczne instrumenty, ukłony w stronę lat 90., nu jazz, indie i psychodeliczny rock. „Loose It” to hipnotyczny lot z mrugnięciem okiem do DJ-a Rashada, „Yorugakuru” brzmi nocno i nostalgicznie, a „Inside My Head” jest intymne i napędzane perkusją. Dwanaście utworów na dwóch stronach.
Autor nazywa to „jazztroniką”, ale zapytany o gatunek, mówi: „Kompletnie nie potrafię nazwać gatunków muzycznych”. Dziś, jak dodaje, „mamy taki mishmash”. Z gatunkami jest jak z farbami do domu w Castoramie. Nie ma zielonego, jest „dżunglowy poranek”. Podobnie z winylami: nikt nie sprzeda po prostu czerwonego, bo jest „Valentine Red” albo „Bloody Red”.
Konkurs: wymyśl nazwę gatunku, który uprawia ŻYŃY. Kup „Simple Life” w przedsprzedaży i do 16 października 2026 zgłoś swoją propozycję razem z numerem zamówienia przez formularz konkursowy. Do wygrania dwa testpressy z autografem ŻYŃEGO i specjalną dedykacją. Regulamin konkursu
ŻYŃY sam kiedyś był przybyszem. Na wymianę do Rzymu poleciał bez znajomości włoskiego, po raz pierwszy we Włoszech:
„Ci Włosi wyglądają jednak trochę inaczej, w sensie taki blondyn, powiedzmy, jak ja, mógł się trochę czuć jak kosmita”.
Radość z prostych rzeczy
Milo nie ma łatwo. Poznając ludzkie emocje, jak mówi ŻYŃY, „też cierpi”. Ale ta historia nie kończy się zagładą:
„Cała płyta nazywa się »Simple Life«, więc on znajduje uciechę w największych głupotach i radochę z prostego życia.”
Płyta, która musiała dojrzeć
„Simple Life” powstawała długo, bo ŻYŃY zmieniał materiał, wrzucał, dodawał nowy. Miał poczucie, że to jeszcze nie ta forma.
„Mam staromodne podejście, kocham albumy, słucham całych płyt raczej niż playlist, więc zawsze jak coś robię, to myślę o tym w kontekście całości.”
Winyl jest dla niego domknięciem:
„Chciałem czuć jakąś satysfakcję (…) że jest zamknięcie. I w końcu udało się to, zrobić.”
Czy to nie zamyka furtki, bo nic już nie poprawisz? ŻYŃY: „Na pewno się wstydzić nie będę”. Chciał „przynajmniej jeden ten winyl mieć”. „Może będzie więcej. Zobaczymy.”
Pierwszy odsłuch: inne niż ze streamingu
Zanim fizyczny test press dotrze do artysty, w naszej partnerskiej tłoczni R.A.N.D. MUZIK (technologiczny partner Polvinyl) robimy tak zwany digital test press. Specjalne ramię robotyczne, skonstruowane przez niemieckich inżynierów, zgrywa każdą płytę jeden do jednego na audiofilskim sprzęcie, więc można jej posłuchać jeszcze przed dostawą. ŻYŃY odsłuchał:
„Generalnie super, ale jestem zaskoczony. Usłyszałem rzeczy, których wcześniej nie słyszałem.”
Chodzi o brzmienie: „czuję, że jest to inne niż jak puścisz to sobie ze streamingu”. Premastering pod winyl to dostosowanie materiału audio do możliwości nośnika, a streaming łyknie wszystko.
Milo to przybysz z kosmosu, który nie zna czasu ani emocji. Po przylocie na Ziemię poznaje ziemskie życie i, mimo trudnych chwil, znajduje radość w prostych rzeczach. Według ŻYŃEGO historia kończy się bez rozwiązania.
Czy trzeba znać historię Milo, żeby słuchać płyty?
Nie. Płytę można przeżyć po swojemu, a znajomość historii daje dodatkową płaszczyznę odbioru.
Jaką muzykę gra ŻYŃY na „Simple Life”?
To „jazztronika”: klubowe brzmienia, house’owe beaty, echa IDM, akustyczne instrumenty, nu jazz, indie i psychodeliczny rock.
Co to jest digital test press?
To cyfrowy odsłuch test pressu przed dostawą fizycznej płyty: ramię robotyczne zgrywa każdą płytę jeden do jednego na audiofilskim sprzęcie.
Kiedy wysyłka i ile kosztuje płyta?
Płyta jest w przedsprzedaży. Cena w przedsprzedaży to 119,99 zł, cena regularna to 129,99 zł. Przedsprzedaż trwa do 15 listopada, a wysyłka rusza 16 listopada 2026. Koszt dostawy wyliczy koszyk przed złożeniem zamówienia.
Jak wziąć udział w konkursie?
Kup „Simple Life” w przedsprzedaży w Mr. Vinyl Shop, a potem do 16 października 2026 zgłoś swoją propozycję nazwy gatunku, który uprawia ŻYŃY, razem z numerem zamówienia przez formularz konkursowy: https://forms.gle/16gYTSH5Kuejhp4H7. Jedno zamówienie to jedno zgłoszenie. Do wygrania dwa testpressy płyty z autografem ŻYŃEGO i specjalną dedykacją. Wyniki ogłosimy do 23 października 2026. Regulamin konkursu: https://panwinyl.pl/regulamin-konkursu-jaki-to-gatunek-zyny-simple-life/